środa, 22 października 2008

#165 Zespol Dauna

Tytul ? Hmmm... Jeszce godzine temu siedzielismy w jedynce z Arkiem. Stary wymyslil KARAOKEE LIVE BANK zeby przyciganac klientow, bo recesja i nikogo nie ma. Na przeciwko nas siedzialo takich pare rockmanow. No w sumie jak zaczeli grac to niezle im szlo. Arek nazwal ich ZESPOL DAUNA - ja dodalem, ze to dobry pomysl na tytul posta dzis. Mowisz i masz.

" arek 23:15:22



o znowu poszedl do kibla "moj maz mial przeziebiony pechez to ja wiem co to za bol" "
 
No tak. Test cpuna a ja latam caly dzien dzis do ubiakcji tam i spowrotem.
Dzis robilem ten test na zawartosc narkotykow, czy tez czy wogule uzywam. Ale jadac z rozmowy kwalifikacyjnej nie wytrzymalem i zaliczylem dom. Wiec napilem sie dosc sporo, zeby na tym tescie nie miec problemow i nie czekac. Mialem jechac do Jefferson Park, pojechalem, nawet po drodze zaliczylem jeszcze zimna cole ze McD.
Ojej jej, biuro przeniesione do prawie Park Ridge. Wiec jade. A tak mi sie chce, ze naciskam gaz i hamulec z bolem. Wchodze do tego biura staje przy okienku nikogo nie ma a tu mi sie juz chce. Siedza dwie dziewczyny. I slysze jak jedna do drugiej mowi " juz pije osma szklanke nie moge juz mnie brzuch boli" sobie mysle machaj ta szklanka dalej to zaraz ja nie bede mogl.
Wychodzac z auta wylaczylem glos w telefonie. Stoje czekam a tu Madzia dzwoni a telefon mi wibruje w kieszeni spodni. No normalnie cud, ze wytrzymalem bo test by scierali z podlogi.
  Tyle historii testu cpuna, dalej juz szczegoly nieistotne.
 
  Pozniej rozmawialem z Danka, Agnieszka i Madzia. W sumie z Madzia pare razy ale pod jedynka mi powiedziala taki tekst
  " badz soba taki jaki jestes, a nie udawaj, ze nie masz problemow. Bo ja chce bys byl soba a nie bym cierpiala przez Twoje doswiadczenia i bys udawal kogos kim nie jestes. Polubilam Cie bo myslalam, ze jestes ok. A tak ja by mnie ktos spytal jaki jestes nie wiedzialabym co powiedziec"
A moze po prostu nie chce mowic o swoich problemach bo sie zrazilem ?
Ludzie sa rozni i trzeba ich zrozumiec.
Ja staram sie zrozumiec innych, niech inni staraja sie zrozumiec mnie.
 
Boli mnie glowa, jestem przeziebiony. Jest 23.28 i ide spac
Mysle, ze tesknie za.... o malo sie nie odezwalem ale to bez sensu.
 
Ps.  Nigdy nie zdawalem sobie sprawy, az do niedawna, ze Sylwia jest tak bardzo za mna i tak bardzo zyczliwa mi osoba. Byla tak blisko, znamy sie od pieluchy.
 
_____________________________________________________________________________________
pod postem znajduja sie gwiazki oceny, im wiecej gwiazdek wskazesz tym wyzsza ocena ( klikniesz pierwsza gwiazdke ocena najnizsza, kliniesz ostatnia, zaznaczajac wszytkie ocena najwyzsza ) dzieki za glosy :)
Prześlij komentarz