poniedziałek, 29 czerwca 2009

#275 5000 km rajskiej podrozy, czesc 2, do Miami Beach

Z gory przepraszam za opznienia w publikowaniu zdjec i opisu wycieczki.

W poprzednim poscie dotarlem z opisem do palm przy Fort Drum, Fl.

Dzis troszke nudnawy moze opis kawalka od Fort Drum do hotelu w Miami Beach.
Kolejne beda poswiecone podrozy z Miami Beach do Key West,  kolejny na temat Key West. Kolejny na temat Miami oraz Miami Beach.


View Larger Map

6.21.2009 do Miami, Florida (1)

przyroda to jest to co mnie bardzo tam urzeklo. Nie na kazdym zdjeciu to widac. Lecz w czesci mozna dostrzec jaki ladny kolor zieleni tam jest i jak bujna ta przyroda. nie jakies tam drzewka  ale bujne drzewa.
Zapach. Taki swiezy zapach jakiego nie spotyka sie aniw Chicago i okolicy. Cala droge nie bylo zapachu dopiero tam.

Palmy na autostradach ozdobnie posadzone przy kazdym moscie.

6.21.2009 do Miami, Florida (2)
6.21.2009 do Miami, Florida (3)
6.21.2009 do Miami, Florida (4)

Krotki klip video jak sie jechalo tam droga :)

Z lekko przekroczona predkoscia. Dopuszczalna na Floridas Turnpike  to 70 mphg.
Acha i tak wiem z lampa blyskowa wyszla troche zakurzona stacyjna :)

1342.9 mili za nami od Chicago wg wskazan licznika.

6.21.2009 do Miami, Florida (5)

Zblizamy sie do przejazdu mostem pomiedzy Miami a Miami Beach

6.21.2009 do Miami, Florida (10)

Po prawej stronie widac czesc downtown Miami,  po lewej stronie ( mniej widoczne w malym rozmiarze zdjecia ) port gdzie cumuja cruises.
6.21.2009 do Miami, Florida (11)
Na horyzoncie widac Miami Beach oraz zarysy oceanu.  Co mnei si etam bardzo podoba to wielka ilosc baaardzo duzych mostow. Na tyle wielkich by mogly pod nimi przeplywac statki. Dla mnie to byla niewatpliwa atrakcja i mosty i statki. U nas sa co najwyzej jachty.
6.21.2009 do Miami, Florida (13)
Jedna z wielu wysp willowych, choc patzrac na ceny to ksztaltuja sie ponizej sredniej chicagowskiej. Nazwalem willowych, gdyz tak lepiej brzmi i ladniej wyglada. A poza tym jak jest palma w ogrodku to juz willa.
6.21.2009 do Miami, Florida (14)
Ulica z palmami to zawsze wyglada dobrze gdziekolwiek by nie byla ...
6.21.2009 do Miami Beach, Florida (16)
Widok z hotelu po dojechaniu w koncu do celu, po blisko dobie podrozy. Za tymi budynkami zaraz byl ocean.


Jestesmy na miejscu, Miami Beach, Collins Ave.


View miami miami beach in a larger map

Link do galerii na flickr 3000 miles trip to Key West, FL
Jutro kolejna czesc juz barwniejsza podroz na Key West.

piątek, 26 czerwca 2009

#274 5000 km rajskiej podrozy, czesc 1sza

Tytulem wstepu.
Bylo to 5000 km podrozy w 4 dni z Chicago do Miami, pozniej Key West, spowrotem Miami i powrot do Chicago.  Cala podroz samochodem zajela 22 godziny do Miami.  3.5 godziny na Key West. 7 godzin powrot do Miami. oraz 22.15 minut powrot do Chicago.

Jechalem ze znajomym odebrac jego corke oraz ziecia. Moje mozliwosci zwiedzania  byly ograniczone.
Czesc zdjec byla niemozliwa do zrobienia ze wzgledu na jazde w nocy. Czesc zdjec jest  zrobiona przez pasazerow gdy ja kierowalem. Z racji czego czesc nie wyszla :(

Widzialem wiele rzeczy, ktore tak mnie zachwycilo, ze zapominalem, ze mam aparat w reku. A oczy mnie swiecily ze szczescia.

Widok pierwszej palmy do teraz mnie wzrusza.

W sumie za 3 dni kierowalem autem 37 godzin, spalem 11 godzin. Jestem zachwycony Atlanta, Floryda, Miami, Key west.

Niektore ze zdjec ( beda podpisane ) bedzie z internetu by oddac nastroj.

W niedlugim czasie. Mam nadzieje, ze w przeciagu 3 miesiecy wybieram sie tam ponownie typowo w celach turystycznych, na okolo 2 tygodnie. Tak, ze jeszcze tego lata bedzie i wiele wiecej ciekawych zdjec. Bedzie rafa koralowa, beda aligatory na bagnach, bedzie Kennedy Space Center... i wiele wiecej.

Dzis czesc pierwsza tej rajskiej podrozy. Bo byla rajska !  Czego zdjecia nie oddaja postaram sie oddac tekstem, to co na florydzie bylo. Raj zaczal sie od Atlanty.

A jako, ze ja mam wybitny dar do narzekania, moge powiedziec tylko, ze tym wyjazdem jestem zachwycony. I chyba tekst to odda.

Wyjechalismy o 12tej z Chicago.  Wynajetym minivanem Toyota Sienia. Mial na liczniku 8000 mil. Mial :)

12.17 Dojezdzamy do bramek na Chicago Skyway.

6.20.2009 12:18 Chicago Skyway

U nas to najwiekszy most. Niedawno zreszt abylem tam robic zdjecia. Jest we wczesniejszym poscie.

12.26

6.20.2009 12:26 Chicago Skyway

13.34 jedziemy przez Indiane. Pola, laki, lasy. Znakomita pogoda, sliczne niebo, puste autostrady cala droge nam wszedzie towarzyszyly. Mialem farta. Tzreba przyznac, ze Bog mi dal latwa droge, bo doba w aucie minela szybciej niz niejeden 2, 3 godzinny wyjazd.

6.20.2009 13:34 I-65 Indiana

13.47 w Indianie widze pierwsze farmy wiatrakow.

6.20.2009 13:47 I-65 Indiana

15.05 dojezdzamy do Indianapolis w Indianie. Kurcze jakie te inne miasta w porownaniu z naszym Chicago maja urok. Wygladaja jak wioski w porownaniu z naszym downtown. Potrafia jednak przykuwac uwage, ciekawosc. Bo sa inne, niespotykane. Takie swojskie.
6.20.2009 15:05 Indianapolis, Indiana

15.07

6.20.2009 15:07 Indianapolis, Indiana


15.07
6.20.2009 15:07 Indianapolis, Indiana

Na co zwrucilem w pewnym momencie uwage, a co bedzie widac na pozostalych zdjeciach. Wszystkie miasta jadac na poludnie mijalismy z prawej strony. Ciekawe czy to zaplanowane czy przypadkowo tak jest, ze kazda autrostrada przebiega na wschodzie miast.

17.19 Louisville w Kentucky.  Jak ktos nie kojarzy to to Kentucky z barow Kentucky Fried Chicken.

wielkie mosty na Ohio River. To dopiero byly mosty nie to co nasz niby wielki Skyway bridge w Chicago.

6.20.2009 17:19 Louisville, Kentucky

17.19

6.20.2009 17:19 Louisville, Kentucky


17.20

6.20.2009 17:20 Louisville, Kentucky

17.20

6.20.2009 17:20 Louisville, Kentucky

17.26 Louisville. To bylo ciekawe. Myslalem, ze to zwykle lotnisko. Zaczolem sie zastanawiac tylko dlaczego sa tylko samoloty z UPS. Pozniej juz z ciekawosci sprawdzilem, ze to lotnisko tranzytowe. Zlatuja sie tam wszytki samoloty z przesylkami lotniczymi UPS, wymieniaja sie nimi i odlatuja do swoich macierzystych miast. Zawsze zastanawialem sie jak to jest rozwiazane, ze po calej ameryce przesylki lotnicze sa w nastepny dzien. Wiedzialem, ze przeciez z kazdego miasta do kazdego nie lataja samoloty. One sie po prostu zlatuja w jednym miejscu ( czy tez moze w paru w usa ) przywoza to co zabraly ze swojego miasta i zabieraja to co do swojego maja zabrac. Ciekawe.

6.20.2009 17:26 Louisville, Kentucky

17.44 zaczely sie piekne gory i widoku w Kentucky. Moze kogos ten widok nie zachwyci. Mnie zachwycal. Jestem przyzwyczajony te tego, ze u nas plasko, budynek na budynku. Zelbetonowa cywilizacja.
6.20.2009 17.44 Kentucky

17.53

6.20.2009 17.53 Kentucky

17.54
6.20.2009 17:54 Kentucky

17.57 Piekne niebo w Kentucky

6.20.2009 17:57 Kentucky

 18.16

6.20.2009 18:16 Kentucky
18.23 Farta mielismy z wszystkim. Nawet wszytkie korki i roboty drogowe byly w przeciwnym kierunku. Zwalnialem tylko, w ograniczeniach predkosci i gdy tankowalismy auto sie zatrzymywalem. Droga 2500 km szla jak po masle. Zero problemow.
6.20.2009 18:23 Kentucky
A stalo by sie stalo. takich zatorow bylo pare.
6.20.2009 18:23 Kentucky
19.40 Nashville w Tennessee
6.20.2009 19:40 Nashville, Tennessee
19.43 zaczyna nas zegnac dzien
6.20.2009 19:43 Nasville, Tennessee
19.54
6.20.2009 19:54 Tennessee
6.20.2009 19.54 Tennessee
21.40 piekne gory w Tennessee. Szkoda , ze nie bylo czasu by sie zatrzymac. Szkoda, ze w obu kirunkach mielismy je w nocy. Nastepny wyjazd zaplanuje tak by je widziec w dzien. by byl czas sie zatrzymac. Pierwszy raz widzialem tak gwiezdziste niebo. W drodze powrotnej zauwazylem, ze okolo 3 godziny jechalem w gore a 4 w dol. Niezle wzniesienie.  Jak wracalem dzien mnei wital wlasnei zjezdzajac z gory. Caly czas spowrotem ja kierowalem i sie zastanawialem jak dlugo jeszcze w dol bede jechac. Nawet gazu nie trzymalem caly czas. A jakie tam bly niesamowite wawozy, krete miedzy skalami drogi. Ach.
6.20.2009 21:40 Tennessee
Nadal jeszcze jako pasazer. Pierwsze 14 godzin podrozy jechal Roman. Pozniej juz do Miami, Key West i spowrotem do Chicago jechalem ja. Za wyjatkiem Miami kiedy zwiedzalismy to jezdzil Roman, bo ja chcialem juz zdjecia robic i podczas jazdy i chodzac po Miami.
Obudzilem sie przed Atlanta. To bylo niesamowite. Przyadkowo ROman zjechal w zla droge i troche pojezdzilismy po miescie. To miasto zapiera dech w piersiach. Nasze downtown chicagowskie jest gigantyczne ale w porownaniu z Atlanta jest brzydkie. My mamy dziesiatki drapaczy chmur. Ale to wszytko klocki jednakowe. Jednye efekty to anteny podswietlane na John Hancock i Sears. Atlanta ma cudownei wykonczone i oswietlone iglice.
( Zdjecie z netu )
23.41 zaspany zachwycony widokiem Atlanty, pstrykalem zdjecia nie zbyt sie do nich przykladajac. Dodatkowo w nocy z samochodu. Zzapominalem, ze mam aparat w reku tak tam pieknie.
6.20.2009 23.41 Atlanta, Georgia
krotki filmik z Atlanty, co prawda nagrany podczas powrotu.
Od 3ciej rano jechalem juz ja. Granice florydy przekraczalem, gdy slonce zaczelo wschodzic. Niesamowity widok. Taki specyficzny zapach, jak by swiezego lasu  lub swiezo skoszonej trawey. Az przyjemnie sie oddychalo. nigdy nie czulem tak  rzeskiego zapachu. Budzace sie z lewej strony slonce. Mgla nad ziemia. bagna wokol autostrady. Niesamowice bujna roslinnosc. U nas drzewo to drzweo. Pien, galezie i ma liscie. Tam te drzewa sa tak bujne , ze pnia nie widac a kolor zieleni jest tak pieknie naturalny. Nie mozna bylo wzroku od tego derwac.
Gdy widzialem pierwsza palme, to zrobilo to na mnie tak wielkie wrazenie, ze mi sie az lzy ze szczescia na oczy cisnely. To trzeba zobaczyc samemu. Ten zapach, poranna mgla i palma.
pare godzin pozniej zaczolem juz robic zdjecia, wczesniej zapomnialem ze mam aprat,. Podziwialem widok wokol.
7.08 rano, floryda
6.21.2009 7.08 Florida
7.26  przy mostach na drodze posadzone sa wszedzie palmy. To jedna z pierwszych jakie widzialem.
6.21.2009 7.26 Fort Drum, Florida
Mkne dalej autostrada  Floridas Tournpike, nazwa stad, ze na koncu florydy zakreca i wraca. Zakie zjazdy. Acha i od wyjechania z Illinois wszwedzie maksymalna predkosc dozwolona to 70 mil na godzine, u nas 55. Ile jechalem mozna sobie policzyc. :) Pusta droga dalo sie nadrobic troche z planowanych 25 godzin ubylo nam mimo postojow okolo 2,5
Jestem na florydzie !!!  To juz temat na kolejne dni postow i zdjec.

środa, 24 czerwca 2009

#273 5000 km podrozy na koniec Ameryki

Troche zmeczony i zabiegany po wakacjach przygotowuje posty z podrozy na Key West. Najdalej wysuniety punk kontynentalnych Stanow Zjednoczonych.

Chce by nie byly to surowe zdjecia, lecz zdjecia z opisem historii do nich.  Mam nadzieje, ze do soboty uporam sie z pierwsza czescia.

Przebylem tyle.


View Larger Map


Z najwazniejszych punktow podrozy,  Atlanta, Miami, Key West.

Zapowien tylko krotko, iz jestem zachwycony a opowiadac mam wiele.

Taka mala zapowiedz tego co bylo na samym koncu, a ilez wiele wiele wiecej  bylo wczesniej . . .

Zachod slonca na Key West.

Key West, Florida sunset

Key West, Florida

Bedzie troszke krotkich filmow oraz pare setek zdjec.

czwartek, 18 czerwca 2009

#272 A mial byc dziki zachod . . .

Znalazlem ostatnio na eBay zestaw Lego z dzikiego zachodu, pol godziny jazdy odemnie. Kupilem. Ustalilem ze sprzedawca odbior, ze podjade. W aukcji bylo zaznaczone, ze brakuje czesci elementow.  Owszem brakowalo. Nie ma szans zbudowac tego co powinno byc. Za to bylo pare innych rzeczy. Na przyklad, az piec konikow a nie jeden...

Na poczatke z czesci elementow zrobilem taka fotografie...


A gdyby tak polaczyc rozne zestawy lego, biala kartke papieru, laptopa, aparat, program do obrobki zdjec, wyszlo by cos takiego . . .
Lego Wild West * Western N
beda inne . . .  wkrotce.

środa, 17 czerwca 2009

#271 Lego Chicago BrickWorld Event 2009 / 10196 Grand Carousel / July News

Juz w ten weekend w Wheeling  odbedzie sie wielka wystawa makiet Lego BrickWorld 2009.

Oficjalna strona  BrickWorld.com 


View Larger Map

O ile w ten weekend nie znajde sie na florydzie co sie rozstrzygnie jutro to zapowiadam obszerna wideo zdjeciowa relacje :)

Nowosci Lego  na lipiec 2009 wedlug broszury nowosci ze sklepow Lego.

( kliknij by obejrzec duze zdjecie )
No i oczywiscie najwazniejsze nowosci. Od 1 lipca w sprzedazy  Zestaw Lego 10196 grand Carousel
Skladajaca sie z 3263 elementow,  kreci sie , gra i jest wogule cudem w skladzie Lego, takiego zesawu jeszcze nigdy nie bylo. Fajnie, ze bedzie Huraaaa !
Zachecam do obejrzenia filmu:
5 lipca pojawi sie nowy katalog, mozna takze wpisac sie na liste by otrzymywac nowy katalog co 3 miesiace poczta.
Wpisac mozna sie tutaj:  LEGO CATALOG REQUEST   . Katalog dostepny jest dla osob mieszkajacych m.in. w Stanach Zjednoczonych, Polsce, Wloszech, Niemczech, Francji, Anglii oraz innych ( wymienione na stronie )
Dla mieszkancow mmiedzy innymi Stanow Zjednoczonych oraz Angli polecam bezplatny dwumiesiecznick Lego Club Magazine oraz strone internetowa. Zamowic bezplatny magazyn mozna tutaj Lego Club Magazine Request
Najwiekszy na swiecie sklep Lego
LEGO Shop at Home
LEGO

niedziela, 14 czerwca 2009

#270 Chicago noca

Fakt faktem, iz nie za bardzo sie przykladam ostatnio do nocnych zdjec. Szczegolnie przy nowym aparacie. Powodow jest tego pare. Niemniej jednak pare mysle ciekawszych zdjec mozna by wybrac z tego miesiaca.


6 czerwca. Z kolega z polski bylismy na sears tower. Nazwe juz praktycznie zmieniono na Willis Tower. Absurd no ale biznes ma swoje prawa. Jako, ze na 103 pietrze na tarasie widokowym montowane sa takie szklane "klatki" gdzi emozna bedzie wejsc i praktycznie zawisnac w powietrzu nad ziemia stojac na szklanej podlodze. Taras widokowy udostepniony jest zastepczy. kto byl na 99 pietrze wie jak tam jest. Inne jakies szyby, pomijajac, ze brudne. Oswietlenie jest skierowane takze na szyby. Swiatlo sie odbija a i miejsca znacznei mniej.

Chicago by night photo blog gallery.


Niedawno w glownym wejsciu zainstalowano makiete searsa zbudowana z 50.000 klockow lego.

6.6.2009 Chicago, Lego Sears Tower

LEGO Shop at Home

Pare widokow na Chicago ktore ogarnia noc.

6.6.2009 Chicago (4)

Niestety nawet przylozenie aparatu do szyby nie pozbawialo odbicia lamp w srodku.

6.6.2009 Chicago (9)

Korona wiezowca obok searsa.

6.6.2009 Chicago (11)

Millenium Park noca

6.6.2009 Chicago (18)
6.6.2009 Chicago (21)

Teatr

6.6.2009 Chicago (27)

Studio telewizji ABC 7 Chicago.  Podczas prowadzenia wiadomosci zawsze sa tlumy gapiow pod studiem. Parokrotnie kamera pokazuje ich na chodniku. Mozna byc w telewizji choc przez chwile i zobaczyc jak od drugiej strony wygladaja wiadomosci.

6.6.2009 Chicago (33)

Ten pan od pogody z prawej strony caly czas mial usmiech na twarzy. Szczeze wygladal jak by go mial na stale. Moze prezenterzy robia sobie operacje plastyczne by caly czas mieli usmiech ? Zreszta taki nienaturalnie sztuczny :-/

6.6.2009 Chicago (31)




Wczorajsza krotka wyprawa przez millenium park do Navy Pier. Pokaz sztucznych ogni.

Chicago Navy Pier fireworks photo gallery.


Czesciowa panorama miasta spod Navy Pier

6.14.2009 Chicago by night (14)

Karuzela to mnie sie chyba niezle udala na zdjeciu

6.14.2009 Chicago by night (15)
6.14.2009 Chicago by night (18)
6.14.2009 Chicago by night (20)

Sztuczne ognie. cale lato w kazda srode i sobote

6.14.2009 Chicago Navy Pier Fireworks (28)
6.14.2009 Chicago Navy Pier Fireworks (30)
6.14.2009 Chicago Navy Pier Fireworks (6)
6.14.2009 Chicago Navy Pier Fireworks (17)