czwartek, 16 października 2008

#161 Czarne tekturowe pudelko

  Zalozmy nasiona kwiatkow. Niech bedzie ich sto.  Zostawiamy jedno plus dziewiecdziesiat dziewiec. Te dziewiecdziesiat dziewiec zadzimy na zyznej glebie kolo siebie. To jedno sadzimy w doniczce. Doniczke zamykamy w pudelku kartonowym. Pudelko umieszczamy posrodku tych pozostalych. Te dziewiecdziesiat dziewiec, podlewamy, wzrastaja w naturze, w sloncu. Jedno silniejsze inne slabsze. W grupie.  To jedno w pudelku kartonowym niedopuszczamy do pozostalych. Do swiatla. W srodku pochmurnej nocy uchylamy wieczko i dajemy sztuczna lampe sodowa. Na tym wzrasta. Pozostale w grupie naturalnie. Wiekszosc wzrasta silna, inne silniejsze. Niektore slabsze. Jedne wieksze inne mniejsze. Razem.
  Mija jakis czas. rosliny sa zielone. Piekne zakwitniete kwiaty. Niektore lekko uszkodzone.
  W srodku slonecznego dnia sciagamy pudelko z tego jednego chodowanego sztucznie w doniczce. Jest watle. Bez koloru. Ba nawet pordzewiale pozolkle. Male, slabe.
  Te dziewiecdziesiat dziewiec zna zycie. To jedno rozumie zycie. Odtracone ale ma sile zycia i chce zyc. Ba przezylo w tym pudelko. To jedno zna te dziewiecdziesiat dziewiec. Lepiej niz one same. Sluchalo je caly czas przez sciany pudelka. Rozumialo,bo mialo czas rozumiec, myslec. Te dziewiecdziesiat dziewiec nie zna tego jednego. Nigdy go nie widzialo. Nie dostrzegalo. Nie slyszalo.
Te dziewiecdziesiat dziewiec nie chce znac, rozumiec, slyszec. Nie potrafi zrozumiec tego czego nie poznalo.
I nie zrozumie bo nie bylo w pudelku.

Kto jest bardziej glupi. Glupiec, ktory nie rozumie swojej glupoty, czy ten, ktory wytyka glupote glupca ?

Kto jest bardziej zly ? Ten, ktory wyrzadza zlo, ktorego nie rozumie czy ten, ktory jego od siebie odsuwa ?

Dzis bylem z Greg'iem w banku u notariusza podpisywac pewne dokumenty. Bla, bla, bla jak to przebieglo. Po wyjsciu Greg mnie pyta " czy nauczyles sie cos dzis ? Ja mowie - co mialem sie nauczyc ? Greg do mnie " w zyciu mozesz postepowac w trzy sposoby BYC SOBA, BYC, MILYM, BYC DUPKIEM.  Jak nie dzialolo bym byl soba i byl mily, bylem dupkiem i zalatwilem" 
Hmmm
A czwarta ewentualnosc prosze Panstwa ?  BYC CZLOWIEKIEM. Czwarta, czy pierwsza ?

 W zyciu mozesz byc czlowiekiem, z czasem coraz lepszym. Fakt popelniac bledy. Nie raz wieksze niz poprzednie. Ale na przestrzeni caleeeeeego zycia patrzac. musisz byc Czlowiekiem a nie dupkiem. Za calkosztalt.
NIesetety niektorzy z wiekiem, nie tylko ludzmi nie sa, lecz gnija i pruchnieja. Zmieniaja sie tylko z twardego drzewa w spruchniale drzewo. Nawet na opla sie nie nadaja. Do czasu beda ich zrec korniki.

_____________________________________________________________________________________



pod postem znajduja sie gwiazki oceny, im wiecej gwiazdek wskazesz tym wyzsza ocena ( klikniesz pierwsza gwiazdke ocena najnizsza, kliniesz ostatnia, zaznaczajac wszytkie ocena najwyzsza ) dzieki za glosy :)
Prześlij komentarz