środa, 11 maja 2011

#429 Wild West - część 11 - samolotem do Chicago

Tempo pisania to już naprawdę mam bardzo opoźnione, mimo iż zarzekałem sie pare razy, że to nadrobie. Jest 11 maja 2011 a ja kończe pisać o sierpniu 2010. No ale obiecuje, że o wycieczce do Nowego Jorku, która tak niektórych interesuje napiszę zanim dojde do końca z innymi. Choć po drodzę muszę zaliczyć pisanie o Memphis i Little Rock z thanksgivving weekend.





poniedziałek, 11 kwietnia 2011

#428 Wild West - część 10 - nad chmurami robię film.

Jak się można z tytułu domyśleć. A moi wierni czytelnicy wiedzą, że nadal brak mi weny twórczej. Robienie tego filmu to też komplenie mi nie idzie. 29 sierpnia wracałem z South Dakota. Jest 11 kwiecień 2011 a wersji filmu ile było to już nie pamiętam i nadal nie mam koncepsji na finalna.






wtorek, 5 kwietnia 2011

#427 Wild West - część 9 - Mount Rushmore

Kolejnym etapem podróży po Południowej Dakocie były głowy prezydentów. Mijaliśmy je w drodze do Crazy Horse ( o czym pisałem w części 8 ). Troche się nam pokrzyżowały plany. Gdyż nie tylko, że zaczął padać deszcz ale też zrobiło się ciemno.







niedziela, 27 marca 2011

#426 Wspomnien czar - cz.1

Kiedys opisywalem dlaczego warto robic sobie zdjecia roznych sytuacji i jak dobrym narzedziem jest aparat w telefonie. To chyba najcudowniejsze urzadzenie do zatrzymywania chwili na wieki. Taka niedoceniana machina do podrozy w czasie i wspomnieniach. Wczoraj z bratem przegladalismy stare zdjecia zrobione telefonami. Tak sobie postanowilem troszke tych wspomnien przypomniec.





piątek, 18 marca 2011

#425 Wild West - część 8 - Crazy Horse Monument

Crazy Horse National Monument wyszperane przez kolegę na ulotkach w hotelu. 3 godziny drogi z Devils Tower na południowy wschód. Przynam się, że warto było to zobaczyć. jednakże byliśmy zawiedzeni. Z ulotek troche co innego wynikało niz zastaliśmy.

czwartek, 17 marca 2011

#424 Wild West - część 7 - Devils Tower

Devils Tower w Wyoming, dwie godziny drogi od naszego hotelu w Rapid City, South Dakota nie było w pierwotnym planie podróży. Jednakże nauczyłem się, że w hotelach zawsze są ulotki o lokalnych atrakcjach i to było miejsce, w które MUŚIELISMY POJECHAĆ.






poniedziałek, 14 marca 2011

#423 Wild West - czesc 6 - Rapid City do Devils Tower

Kontynuujac wspomnienia z sierpnia. W poprzedniej czesci Wild West opisywalem Badlands w South Dakota. Nastepnego dnia tj. 28 sierpnia 2010 wybralismy sie z samego rana aby zwiedzic Devils Tower w Wyoming. 2 godziny, 109 mil  drogi z hotelu na polnocny zachod do Wyoming. Kolejny stan, na ktorym stanela moja noga!






wtorek, 1 marca 2011

#422 Nie płacz za Discovery, Endeavour się przygotowuje . . .

Wiele osoób w tym ja przeżywaliśmy ubiegłotygodniowa misję wahadłowca Discovery jakby ostatnią. Tymczasem do startu przygotowuje się wahadłowiec Endeavour . . .







piątek, 25 lutego 2011

#421 Siódmy astronauta, który polecial na ISS lotem STS-133 - Robonaut R2

Miałem poświęcić tego posta wczorajszemu ostatniemu startowi promu Discovery lot STS-133. Jednakże większość ten start widziała, słyszała etc.. zatem poświecę go siodmemu astronaucie o którym się w mediach nie wspomina.






poniedziałek, 21 lutego 2011

#420 Test blogger for android app

Blogger wprowadzil dwa nowe narzedzia zwiazane z telefonami. Pierwszym z nich jest aplikacja dla systemu android pozwalajaca pisac posty wprost z telefonu. I w taki tez sposob ten post jest napisany. Zainteresowani moga znalesc odpowiednia aplikacje w markecie szukajac "blogger".
Drugim narzedziem jest dostosowywanie bloga do telefonow komorkowych bez koniecznosci zmieniania czegokolwiek w szablonie.
W ten sposob na przyklad mozna czytac mojego bloga na komputerze oraz w wersji mobilnej korzystajac z tego samego adresu www.martiger.com
Jeden maly blad jaki zauwazylem to taki, ze znacznie lepiej dostosowany jest do ekranu ( przynajmniej na moim telefonie ), kiedy w wersji mobilnej uzywam oryginalnego adresu http://martiger.blogspot.com.  Coz mysle, ze niedlugo poprawia ten blad.

piątek, 11 lutego 2011

#419 Patrząc wstecz

Jak by sie tak zastanowić to świat wygląda zupełnie inaczej w każda stronę. Inny jest świat patrząc w lustro. Inny jest świat patrząc wstecz. Inaczej wygląda świat jadąc na tylnym siedzeniu aniżeli z perspektywy kierowcy. Jest takie parenaście zjęć o ile żądnego nie pominołem, które są wstecz.






wtorek, 8 lutego 2011

#418 Chicago Blizzard 2011

Chicago Blizzard 2011 - tak nazywa się to co nas spotkało tydzień temu. Blizzard - hmm jak by to przetlumaczyć ? Jak powiedział mój kolega amerykanin " blizzard jest wtedy, gdy jak przyjdzie to nie możesz jechać autem ani wyjść z domu ". I tak mniej więcej by to można opisać.






poniedziałek, 7 lutego 2011

#417 Wild West - część 5 - Badlands National Park - zachód oraz film

Na przeglądanych zdjęciach w internecie widziałem jak pięknie zmieniają sie kolory w badlands podczas zachodu słońca. I dlatego postanowiliśmy po południu wrucic tam z hotelu ponownie. Troche nam plany nie wyszły, nieżależnie od nas.







środa, 2 lutego 2011

#416 Wild West - część 4 - Badlands National Park

Park narodowy badlands, to był nasz główny cel podróży. Może nie aż tyle, że główny lecz z tego powodu pojechaliśmy do South Dakota. Pomysłów było pare, lecz zdjęcia obejrzane na internecie przeważyły nad tym celem.