wtorek, 18 maja 2010

#393 Krwiście w Bridgview

Powiem szczerze, że tyle już tych zachodów słońca było. W każdym każdyc znajdduje coś dla siebie ale ten wyjatkowo zrobił na mnie spore wrażenie. Na tyle duże, że specjalnie szybko pojechałem z domu na pobliski most by złapać efekt. Pare ciekawych minut mi umkneło, gdyż wcześniej było baaardzo wiele różowego koloru na niebie. Lecz tak czy owak myśle był to piękny wieczór. Zważywszy, że nadal jest zimno i ciagle pada.

poniedziałek, 17 maja 2010

#392 Waterfall Glen Forest Preserve

Waterfall Glen to jeden z najatrakcyjniejszych z bardzo wielu parków mojej okolicy. Znajduje się częsciowo w Darien, częsciowo w Willowbrook. Park znajduję się w otoczeniu laboratorium nuklearnego Argonne National Laboratory. Gdzie z kolei znajduje się drugi co do wielkości na świecie akcelerator cząsteczek. Zresztą planowane w krótce moje miejsce wycieczki.

czwartek, 13 maja 2010

#391 Wiele bardzo ciekawych miejsc w sobote

Miniona sobota 8 maja to był dość zimny i deszczowy dzień. Jeszcze iedy wychodziłem z domu padało. Zaczeło się przejaśniać.Zmarzłem, gdyz to najwłaściwsze określenie. Byłem zmęczony. Pieknie niebo się ułozyło za mą mekę. Wyjechałem z domu samochodem do Forest Park.

środa, 12 maja 2010

#390 Amerykański sen - część 2 - Wychowanie dzieci po amerykańsku

Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad tym co sie tu i ówdzie słyszy. Iż amerykańskie wychowanie dzieci jest naganne. Że dzieciaki są grube, głupie itd... Te słowa jak by nie było zawsze padają z ust polaków.

wtorek, 11 maja 2010

#389 Pierwszy maja dwa tysiące dziesięć

Tytuł tak troszkę skomplikowany, gdyż dotyczy zdjęć z pierwszego maja w Chicago. Zrobionych tuż przed parada, o której niedawno pisałem. Dal odmiany także tytułowe zdjęcie jest dość kolrowe, gdyż za oknami 6 na 7 dni tygodnia jest zimno, pochmurno i deszczowo.


sobota, 8 maja 2010

#388 Słońce w moim nowym mieście

Skłamał bym pisząc, że chciało mi sie dalej tyłek ruszyć aniżeli za dom. Bridgview nowa moje miejsce zamieszkania a słońce naprawde ładnie zachodzi.
Musze się zmobilizować i w końcu jakies weekendowe wschody porobić. O ile znów nie będzie padał deszcz.




piątek, 7 maja 2010

#387 Deszczowe Chicago

Deszczowa niedziela 25 kwietnia. Co też ostatnio jest naszą Chicagowską tradycja, że o ile się nie mylę dwa weekendy w tym roku były pogodne. Z tego jeden ciepły. Jak długo bylo pochmurnie dało się jeszcze cokolwiek robić. Niestety plany pokrzyżował deszcz i bardzo silny wiatr.

środa, 5 maja 2010

#386 Amerykański sen - część 1

Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem tego by regularnie pisać na temat ameryki. O co często przy róznych okazjach jestem pytany. Mam już parę pomysłów na tematy. Do rozpoczęcia i dzisiejszego tematu skłonił mnie kolejny e-mail jaki otrzymałem. Postanowiłem tym razem nie odpisywać mailem lecz zrobić z tego artykuł.




wtorek, 4 maja 2010

#385 Niedziela w Chicago

 Zdjęcia pochodzą z mojej kruciutkiej podrózy po Chicago 18 kwietnia. Ale już zauważyłem, że się spodobaly. Pare komentarzy otrzymałem już w trakcie wgrywania całego setu do galerii. Zdjęcia dotycza niewielkiej odległości po Ogden Ave, znana także jako historyczna Route 66. Okolic uniwersytetu UIC oraz zachodniej częsci od Willis Tower.

poniedziałek, 3 maja 2010

#384 119 Polska Parada Konstytucji 3 maja w Chicago 2010

W miniona sobote 1 maja 2010 odbyla sie w Chicago 119 Parada z Okazji Konstytucji 3 maja . Tradycyjnie w srodmiesciu Chicago w Parku Granta. Cala parada trwala prawie 2 godziny i uczestniczylo w niej ponad 103 rydwany. Na samym poczatku miedzy innymi szedl major Chicago a parade tradycyjnie zakonczyly Sokoly tradycyjnie na motorach.