poniedziałek, 4 sierpnia 2008

#104 " Jak sie zyje w Stanach ... "


Dzisiaj dostalem takiego e-maila " ... Z Twoich zdjęć wnioskuje, że Stany są naprawdę ciekawe i imponujące. Ciekawi mnie jak tam sie żyje - łatwiej, trudniej ? Może kiedyś zbiorę się w sobie i polecę zobaczyć USA.



Pozdrawiam... "
Wlasnie jak sie tutaj zyje? Latwiej, trudniej ? Nie da sie tak odpowiedziec na to pytanie.
Jedyna poprawan odpowiedz byla by INACZEJ. W sierpniu 2008 roku nie da sie juz tak porownywac. Moze tutaj ludzie swiat troszke inaczej widza. Moze mniej niz w Polsce narzekaja. Moze mniej zwala sie tutaj wine na rzad, panstwo. Po prostu tutaj wiecej sie pracuje. Tutaj wszystko jest wieksze. Szersze drogi. Wyzsze budynki i czas szybciej biegnie.
Czy tu jest latwiej ? Ja znam takich co tutaj skonczyli na ulicy na wlasne zyczenie. Znam i takich, ktorzy maja w Polsce wiecej niz nie jeden tutaj. Co do pracy i checi uwazam, ze biorac jak wiekszosc znas tutaj wstaje o 6tej rano i wraca do domu o 7mej, 8mej wieczorem, szesc dni w tygodniu. Jezeli, ktos bedzie mial checi i w takim trybie pracowal w Polsce to mysle, ze i w Polsce odniesie spory sukces.
Czy zycie jest latwiejsze ? Hmm, nie sadze, inne, nauczylismy sie tutaj pracowac, kombinowac i liczyc. Paliwo mamy za polowe ceny w Polsce. Galon ( 3,78 L ) kosztuje dzis $4.10 , paczka papierosow $7 a bele jakie mieszkanie w bloku sto tysiecy ( bo jest recesja i ceny spadly ). Paliwo moze i mamy tanie ale do pracy dojezdza sie godzine i wiecej. Wiec cena niska lecz zuzycie duze a i silniki sporo choc pojawiaja sie takie cuda techniki jak SMART.
Z czasem clowie tutaj mieszkajac sie przyzwyczaja do tego co go z poczatku szokowalo, dziwilo. Z czasem przestaje dziwic w kolejce czarny, meksyk, azjata, niemiec, amerykanin itd...
Lecz mimo uplywu czasu nie przestala mnie zadziwiac glupota rodakow. Moze dlatego, iz wiekszosc z nas, ktora tu przyjechala to ludzie z bagazem doswiadczen i problemow. W koncu jak ktos chcial sobie radzic CHCIAL w Polsce to nie wyjezdzal do ameryki. Choc to nie regula, znam rozne przypadki dlaczego ludzie sie tutaj znalezli. Zadzwia mnie nadal tutaj ludzka zawisc, prostota, stanie w miejscu i zadnego rozwoju siebie samego. Zadziwia mnie tutaj ludzka niezyczliwosc i nieufnosc. I nie ma co zwalac na to " zawiodlem sie " , "zawiodlam sie ".
Jak sie zyje w Ameryce ? Nie wiem dokladnie jak sie zyje w Polsce lecz zwalanie winy na miejsce pobytu lub rzad itd . to najprostsze rozwiazanie. ZACZNIJMY OD SIEBIE A WSZEDZIE BEDZIE NAM DOBRZE, gdyz zbyt czesto dobrze wydaje nam sie tam, gdzie nas nie ma a nie doceniemy tego co mamy.

( ps. Zdjecie w poscie to zdjecie Jacka jakie zrobilem pare lat temu, zdjecie pochodzi z mojej galerii na Panoramio i nazwalem je " na wizie turystycznej w usa " )
Prześlij komentarz