piątek, 29 sierpnia 2008

#128 Tak na szybko, na powaznie i zabawnie

Dzis nie mam zbyt wielkiej weny tworczej wiec wiele nie nabazgrze. Dzien minal bardzo spokojnie jak na razie. Jest 20.36 i wybieram sie do Jedynki ale jest spora szansa, iz sie rozmysle z roznych powodow natury towarzyskiej. :)  Pocwiczylem dzis kolejne 30 minut. To juz drugi dzien z rzedu i na pewno bedzie dobrze. Kurcze nergia to m nie rozpiera i moglbym jeszcze ale bez przesady, gdzyz zamiast zamierzonego efektu bedzie (nie) efekt. W koncu zaczolem takze cwiczyc na brzuch bo to juz calkowicie odlekalem no i efekt byl (nie)stety widoczny :) Przyznam sie, ze to najciezsze cwiczenia, najbardziej pozniej czuc co sie robilo. Bardzo dobrze, bo tak powinno byc. Poczytalem dzisiaj nowe wpisy na ulubionych blogach ( patrz lista blogow, ktore czytam po prawej ). O Kangurach, blog Eli i pare innych. 
Znalazlem ostatnio w necie dwa dosc ciekawe filmy moim zdaniem, choc do Jimma Carey'go mam awersje doskonala to zabawne jest to co na tym filmie, gdyz odnosi sie do moich cwiczen. Chyba bede tak robil jak na tym filmiku. Drugi jest o tym, jak wygladalo YouTube w 1985 roku. heh no nie bylo go wtedy, to parodia ale fajna. Polecam zobaczyc oba. Udanego wieczoru :)



 Wiecej filmow, ktore dodalem do swoich ulubionych ( favorites ) jest na moim kanale YouTube   http://www.youtube.com/martigerusa  zapraszam.

Ps. to tak dopisek dla mnie dla pamieci... TESKNIE.

_____________________________________________________________________________________


pod postem znajduja sie gwiazki oceny, im wiecej gwiazdek wskazesz tym wyzsza ocena ( klikniesz pierwsza gwiazdke ocena najnizsza, kliniesz ostatnia, zaznaczajac wszytkie ocena najwyzsza ) dzieki za glosy :)
Prześlij komentarz