niedziela, 31 sierpnia 2008

#129 Chicago noca czesc 1sza oraz sexy dance z Luda

 Dzisiaj spozniony post. Pisany praktycznie o drugiej nad ranem w niedziele. Zatem niesety pewnie I z niedzielna data sie pojawi. Zalozmy, ze nadal jest sobota. Bedzie mi latwiej pisac anizeli podawac non stop inny dzien.


 Zatem wczoraj tj. W piatek jak w planach bylo zawitalem do Jedynki, gdzie poznalem blizej bardzo ciekawa dziewczyne. I na tym niech pozostanie. Okolo 23ciej przenieslismy sie z Arkiem do AccentCafe do Karen, Ludy I Roberta. Plan byl na chwile. Zakonczylo sie po drugiej nad ranem. Z czego prawie poltorej godziny tanczylem z Luda non stop. To byl chyba najgoretszy, najdluzszy I najlepszy moj taniec. Zaluje, ze nie mialem aparatu bo zwrucilismy uwage wszytkich tam na tyle, ze bylismy chyba glowna atrakcja ( w wymiarze pozytywnym ) wieczoru. Na brak chetnych do tanca nie narzekalem. Same sie pchaly :) ale tak sie nam dobrze tanczylo z Luda, ze tanczylem tylko z nia. No coz moja wyobraznia I dwa lata kursu tanca w polsce robia swoje. Plus dobra muzyka I dwa mocne drinki. Przyznam,, ze jestem dumny z siebie. Konkursu tanca bym nie wygral, lecz trzeba przyznac, ze na doskonale szlo. Dokladajac do tego jakies tam srodki wzamcniajace organizm oraz dodawajace enrgii jakich uzywam do cwiczen. Sily I rytmu mielismy na tyle, ze pewnie nie jedni tancerze na koncercie by wymiekli. I to bylo chyba jedno z tego co takze zwrucilo uwage wszytkich. Dlugosc. Prawie poltorej godziny. Nie wiem tylko skad Luda ma w sobie tyle energii. Jak to Karen dzis napisala smsami “ NIE WIEDZIALAM, ZE AZ TAK TANCZYSZ DOBRZE “ oraz “ FINALY YOU DANCE WITH HOT RUSSIAN “

I to na tyle wspomnien piatkowego wieczoru. Niektore szczegoly pozostana poza blogiem.

 Dzisiaj natomiast mialem zamiar zrobic troche zdjec I filmow w nocy w downtown. Prawie skonczylo sie klapa. Tak czy owak w planach mialem I mam zrobic jutro miedzy innymi zachod slonca w downtown z 96 pietra. Sek w tym, ze zabrazlem wszytko. Trzy komplety baterii. Dwie karty. Aparat. Statyw. Lecz zostawilem w domu konektor ktorym laczy sie aparat ze statywem. Skonczylo sie na parunastu zdjeciach oraz dwoch filmach. Jednym fontanny drugim dziesieciomiutowym pokazu sztucznych ogni na Navy Pier. Sztuczne ognie nadal sie wgrywaja na YouTube. Nie chce tego umieszczac na vimeo, gdyz tam mam limit 500 Mb na tydzien a sam film ma 408. Jakosc bedzie troche gorsza, bo youtube nie ma full high definition. Film dokleje do posta jutro jak sie skonczy wgrywac. Z gory mowie, ze najlepiej go zobaczyc wprost na moim youtube. Gdyz pod filmem bedzie opcja OGLADAJ W WYSOKIEJ ROZDZIELCZOSCI o ile komus od razu sie nie wlaczy. Natomiast doklejone do bloga na pewno bedzie w standardzie.

Tak, ze dla mniej cierpliwych proponuje nie wczesniej niz przed poludniem polskiego czasu zajrzec na http://www.youtube.com/martigerusa I tam bedzie film z ostatniego pokazu sztucznych ogni w downtown. Dodam, ze cale wakacje pokazy byly kazda srode I sobote.
 Moze nie udalo mi sie zrobic zdjec jakie chcialem dzis. Natomiast udalo mi sie przetestowac mozliwosc nowego aparatu w nocy. Jestem bardzo zadowolony. Szkopul tkwi w tym, ze ustawiajac go na zdjecia w nocy musi byc unieruchomiony inaczej sa rozmaazane. Jutro na pewno juz nie zapomne konektora, gdzy juz jest w plecaku.


Chicago Navy Pier August 31 2008 from martiger on Vimeo.

 Film ktory wkleilem spod fontanny przy Navy Pier jezeli komus nie pokazuje HD IS ON w rogu filmu, trzeba klinac ten napis HD, pozniej link na srodku, ktory sie pojawi I otworzy okienko wprost na vimeo w pelnej wersji wysokiej rozdzielcosci.

 Potraktujmy te zdjecia I filmy jako test nocny aparatu. Jutro beda dobre zdjecia juz tak jak powinny byc I wszytkiego czego powinny. Zachod slonca na pewno wyjdzie super. Marzy mi sie jeszcze zrobic wschod slonca w jeziorze Michigan. Lecz do tego musze wstac, ktorys dzien o 5tej rano. Moze za tydzien a moze juz w ten poniedzialek bo jest wolny. To by dopiero bylo fajne zdjecie.

 Zdjecia z dzis sa na http://www.flickr.com/photos/martiger  set z 31 sierpnia 2008. Nie sa rewelacyjne oraz bardzo malo. Jak mowie, nie da rady robic zdjec w nocy bez statywu. Te pod fontanna zrobilem kombinujac.
_
____________________________________________________________________________________
pod postem znajduja sie gwiazki oceny, im wiecej gwiazdek wskazesz tym wyzsza ocena ( klikniesz pierwsza gwiazdke ocena najnizsza, kliniesz ostatnia, zaznaczajac wszytkie ocena najwyzsza ) dzieki za glosy :)
Prześlij komentarz