Strony

niedziela, 31 maja 2009

#268 NIedzielna pobudka o 3.30 rano.

Znajomi jakos wyczuli chyba, ze mam wstac o 3.30 rano. Gdyz oprocz osoby, ktora miala mnie obudzic. Takze dostalem dwa inne smsy. Raju jak ja kocham ta pisanie w srodku nocy z pytaniami " spisz ? " , " co robisz ? ".
Niektorzy chyba mysla, ze ja nie spie 24/7  ;)

W porannej wyprawie na wschod slonca dzis towarzyszyla mi Ewa oraz Krzys i Gosia. Taka mala towarzyska wyprawa z kawa i kanapkami w tle.



4.49 rano na autostradzie I-290 zatrzymalismy sie na chwile, by uchwycic Searsa ze wschodem slonca w tle.

5.31.2009 Chicago Sunrise 4.49 am
Nastepnie do miejsca docelowego pod planetarium z malymi przebojami. No a jak atrakcje zawsze musza byc. Wjazd byl zamkniety ( chyba zamykaja na noc jako ze to park ).  Trzy samochody staly przed wiazdem czekajac na usmiech losu. Przed nami jechal  ( na szczescie ) szalony hinduski taksowkarz. Ktory nie uznaje przeszkod na drodze. Coz w indiach za pewne wogule drog nie maja a oslem jezdzil przeszkody omijajac. Tak, ze ten taksowkarz wjechal pod prad na zakaz. A my za nim. Mijajac trzy znaki zakaz wjazdu.
Zaparkowalismy na samym koncu pod starym lotniskiem, gdzies posrod samochodow miejskich. Za nami pomkneli ci trzema innymi autami. Jak sie okazalo amatorzy porannego lowienia ryb. Tyle, ze w dosc dziwnym miejscu.
5.16 rano zdazylismy akurat dojsc pod planetarium na sam moment, dla ktorego zarwalem noc.
5.31.2009 Chicago Sunrise (4) 5.16 am
5.18 rano juz sie unosi ponizej horyzontu
5.31.2009 Chicago Sunrise (11) 5.18 am
5.19 rano slonce zaczyna budzic Chicago
5.31.2009 Chicago Sunrise (12) 5.19 am
5.22 Zaczyna byc jasno, ciekawe ile osob obudzil ten blask w okna.
5.31.2009 Chicago Sunrise (15) 5.22 am
Zauwazylem, ze ten pan karmiacy mewy jest tam zawsze jak i my jestesmy. Pozostalych amatorow wschodu slonca widzialem pierwszy raz.
5.31.2009 Chicago Sunrise (17) 5.22 am
5.23  i juz po malu zaczyna byc po wschodzie slonca.
5.31.2009 Chicago Sunrise (18) 5.23 am
5.26  Jeszcze sie slonce po malu podnosi
5.31.2009 Chicago Sunrise (19) 5.26 am
5.31 Zbudzone sloncem Chicago
5.31.2009 Chicago Sunrise (22) 5.31 am
Klocki Lego takze pdziwialy dzis wschod slonca .
5.31.2009 Lego Chicago sunrise 5.34am
Wszystkie zdjecia znajduja sie w galerii w secie 5.31.2009 Chicago sunrise
Zapraszam takze, do przegladania zdjec w grupie Kodak Z980  na flickr, ktorej jestem zalozycielem i jednym z administratorow.  Zapisywac do grupy moze sie kazdy. Zdjecia dodawac mozna tylko zrobione aparatem Kodak Z980 lub dotyczace tego aparatu. Wszystkie inne beda usuwane.

7 komentarzy:

evek/ewwwek/ewa pisze...

no ja pamiętam, że ten wschód słońca podziwiałam w towrzystwie twoim oraz Krysi i Czesia! ;O)))

allya pisze...

pieknie ten wschod sie pokazal..

Anonimowy pisze...

Rzeczywiście pięknie musiało być. Dużo musiało Cię kosztować wstawanie wcześnie rano, ale skoro się opłacało to warto było. Zmiażdżyły mnie klocki lego witające wschód słońca heh...

Zdjęcia oczywiście pierwsza klasa.

Andrzej pisze...

no i jak zwykle nawalilem,jako budzik sie niesprawdzam :(
na widok takiego wschodu slonca mysle ze tez bede wstanie sie poswiecic i wstac praktycznie w srodku nocy :)

evazez pisze...

piekne wschody slonca,ja ich nie mam bo tak wczesnie wstac nie jestem w stanie,tu sie przyznaje.
ale skoro jestes TY to nam je napstrykales i mozemy spokojnie poogladac bez porannych zrywòw.
bajer.

MPP pisze...

Zdradzisz warszawiakowi, skad dokladnie robiles te zdjecia? Bede za jakis czas w Chicago, moze udaloby sie odwiedzic to miejsce z aparatem... :) Z gory dzieki :)

martiger pisze...

z pod planetarium, ale trzeba wiedziec jak sie rano dostac bo brame otwieraja po wschodzie slonca