wtorek, 5 maja 2009

#257 Po raz drugi wstalo slonce

Zmeczony jak nigdy po tygodniu pracy po 18 godzin. Po 9 godzinach na Paradzie w Chicago. Budzi mnie o 4tej nad ranem dzwiek skype. Juz nie zasnolem. O piatej rano postanowilem pojechac pod planetarium sprawdzic mozliwosci aparatu z wschodem slonca.

Powiem szczerze, ze Chicago nie robi na mnie juz zadnego wrazenia. Lecz wschody slonca, szczegolnie te u panoramy miasta nadal robia.

Poranek zaczol sie od starcia z siedmioma radiowozami chicagowskiej policji.  Wpadli na pomysl, o 6tej rano robic zamet. Gdy bylem za planetarium nie widzialem parkingu. Jak zobaczylem to sie do reszty obudzilem.  Malo brakowalo a odholowali by mi samochod. Sie okazalo, ze co prawda nikt nie powiesil informacji, ze nie wolno tam w niedziele parkowac. Lecz cala okolice zmaknieto w zwiazku z impreza policyjna pod planetarium wlasnie w ta niedziele. Jak grzecznie zapytalem dlaczego nie ma zadnej informacji, jeden z niebieskich mi odpowiedzial, ze " nikt normalny  o 6tej rano w niedziele tu nie przychodzi" na to ja im " was jest wiecej a ja jeden "  na szczescie chyba nie zajarzyl aluzji do jego zdania.
Wszystko skonczylo sie na stwierdzeniu, ze mam uciekac stamtad.

SET http://www.flickr.com/photos/martiger/sets/72157617759975474/ 5.3.2009 Chicago Sunrise
Slide Show http://www.flickr.com/photos/martiger/sets/72157617759975474/show

Ps. wkrotce opisze, plusy i minusy nowego aparatu oraz nowej zabawki do fotografowania, ktora wlasnie nabylem.
[ null ]
5.3.2009 Chicago Sunrise
[ 46 ]
5.3.2009 Chicago Sunrise (46)
[ 25 ]
5.3.2009 Chicago Sunrise (25)
[ 47 ]
5.3.2009 Chicago Sunrise (47)
[ 41 ]
5.3.2009 Chicago Sunrise (41)
Prześlij komentarz