czwartek, 16 kwietnia 2009

#246 Pozar na lotnisku i o tym jak poruszylem CNN, ABC 7 oraz WGN

W poniedzialek wybralem sie do Schamburga. W drodze powrotnej okolo 11.45 rano mijajac lotnisko, zauwazylem na polnocnej stronie bo jechalem po Higgins, stojacy w ogniu samolot oraz kleby gestego dymu. No szok! Na takie duze lotnisko, gdzie start i ladowanie jest srednio co 20 sekund w koncu musialo do tego dojsc. Serce mi zalomotalo i zaczolem szukac jakiegos miejsca, gdzie sie najblizej pasa dostac by to zobaczyc. W dodatku mialem aparat z soba. Gdziekolwiek podjezdzalem pod samo lotnisko akurat w tych miejscach pas byl wyzej niz droga. Wiec widac bylo tylko dym. Prubobowalem pare zdjec zrobic jadac droga, niestety nie wyszly, . Ciezko robic zdjecie prawa reka w prawo, kierujac bedac na moscie gdzie nie ma pobocza i nie ma sie jak zatrzymac.

Przyjechalem do domu troszke roztrzesiony. Zaraz wskoczylem na CNN iReport  oraz chicagowskie telewizje ABC 7 Chicago oraz WGN TV  i wysalalem im te zdjecia.  Ku mojemu zdziwieniu CNN oddzwonilo do mnie po mniej wiecej minucie. Z pytaniami typu co ,jak, gdzie, kiedy, czy ja jestem wlascicielem tych zdjec, czy zgadzam sie na ich publikacje itd...

4.13.2009 Chicago O'hare Fire (5)
4.13.2009 Chicago O'hare Fire (1)
4.13.2009 Chicago O'hare Fire (8)
4.13.2009 Chicago O'hare Fire (2)

Po godzinie dostalem maila spowrotem z CNN iReport, ktory w tlumaczeniu  brzmial tak "... owszem na Chicago O'hare palil sie samolot. Jednakze byly to rutynowe cwiczenia strazy pozarnej... "

:)

I jak sie pozniej dowiedzialem na lotnisku znajduje sie specjalne miejsce gdzie strazacy z calej ameryki cwicza pozary samolotow :)

No coz, nie jest to zjawisko spotykane na codzien. Jadac kolo lotniska i widzac stojacy w ogniu samolot i kleby dymu raczej nie przychodzi na mysl, ze to cwiczenia. :)

Lokazlizacja Chicago O'hare Fire Burn


View ohare in a larger map


Nawet znalazlem film z podobnych cwiczen


tak czy owak stale sie slawny. Dobrze, ze to tylko cwiczenia ...
Prześlij komentarz