czwartek, 9 kwietnia 2009

#243 Wielcy artysci wokol nas. Wielka sztuka w nas samych.

  Internet, swiat i rozne portale maja to do siebie, ze mozna poznac tam bardzo ciekawych ludzi. Mnie sie udalo poznac bardzo wiele takich osob, z ktorych czesc znajomosci juz przeszla do swiata realnego.
Jako, ze interesuje sie namietnie fotografia co widac, slychac itd... szczegolnie wokol tej dziedziny sie obracam ostatnio. Fajnie, ze pod wplywem tego co robie choc zupelnie bez mojej namowy pare osob zaczelo takze interesowac sie uwietrznianiem swiata wokol nich oraz pisaniem blogow.  Za  moja namowa natomiast powstalo juz pare galerii bardzo ciekawych zdjec na flickr. I to mnie cieszy bo widze, ze z pasja i radoscia ONI to robia. Ze nie tylko ogladanie i wzdychanie stalo sie sensem. Lecz takze tworzenie.
Z tych wszystkich osob, ktore juz zaczely cos tworzyc, postanowilem przyblizyc na razie dwie. Gdyz starania sa ich naprawde wielkie a i jest jeden bardzo istotny szczegol. No moze, wiecej niz jeden. CHECI, ktore przewyzszaja wszytko inne.

Teorie, ze tylko lutrzanki, torba obiektywow i sprzet za tysiace potrafia zrobic dobre zdjecie. To teorie tych, ktorzy albo nic nie potrafia, albo sami posiadaja torbe drogiego zlomu i jakos nie potrafia sie wybic ponad tych " amatorow " . Nie wazne jaki sie ma sprzet. Wazne sa checi.
  Dla mnie wiecej wartosiowa jest sztuka tych skromnych, ktore zdjecia interesuja, anizeli tych, ktorzy robia zdjecie sedesu aparatem za $3000, pozniej 3 dni siedza przed komputerem go przerabiaja. Wychodzi z tego grafika komputerowa, nie majaca wiele wpsolnego z oryginalem i oczekuja wzdychania.


Wiola i Konrad.  Dwa najdoskonalsze przyklady, ze wystarczy chciec.

Wiola ma 32 lata, mieszka we wloszech. Zdjecia wykonuje  aparatem Canon PowerShot A460 za $110.
To taki wycinek jednej z naszych rozmow:

"Ja prawde mòwiac,robie te zdjecia w pospiechu, bo albo mnie pogania maz bo cos zalatwiamy i w biegu, albo pilnuje syna zerkam na niego robiac fotki.

A ze pieknie,to nie moja zasluga, takie sa wlochy, wiem , ze mozna sie w nich zakochac, no ja tak mialam i temu tu jestem i chyba na zawsze?....tego do konca nie wiem"

Dwanascie zdjec Wioli, ktore wybralem z flickr. ( prosze zobaczyc oryginalna jakosc zdjec na linku ponizej )



To ja wszytkim zycze takich zdjec w  pospiechu, aparatem za $100.
Profil Wioli oraz galeria niesamowitych zdjec http://www.flickr.com/photos/evazez    na flickr  



Konrad. 16 latek z malej miejscowosci w Polsce. Autor takze, bloga  http://www.custom.name/
Zdjecia, wykonuje telefonem komorkowym SonyEricsson K530i , ktory w usa kosztuje $130. W polsce pewnie w promocji jest za darmo.
Co sie bede wysilal, z opisem jak Konrad fajnie to o swoich zdjeciach sam powiedzial tak:

"Zdjęcia robię dla przyjemności i wcale nie wysilam się, aby to były jakieś dzieła sztuki. Fotografuję to, co akurat mi się podoba :) Moje zdjęcia, to graficzny pokaz mojej miejscowości i kilku pobliskich. Lubię fotografie robione "pod słońce" i takie, które robione są z ziemii/podłogi"

Dwanascie zdjec Konrada, ktore wybralem z flickr. ( prosze zobaczyc oryginalna jakosc zdjec na linku ponizej )

Profil Konkrada oraz galeria niesamowitych zdjec  http://www.flickr.com/photos/customek   na flickr

Zdjecia, sa fajne. Fajna sztuka. Gdyz, sztuka jest je zrobic a nie sztuka czym sie je i gdzie robi.

Fajnie jest, gdy zdjecia nasze komus sie podobaja.
Ja zrobilem, 11.000 zdjec. Ile z nich mnie sie podoba ? ZADNE. Ale mnie sie maja nie podobac. Maja podobac sie innym. Jak zaczna sie mnie podobac to przestane sie starac. Taki juz jestem. Kazdy jest inny. I ma na to inny poglad.

Pomoglem Wioli i Konradowi zalozyc galerie na flickr. Odpowiadam na kazde pytanie z galeriami zwiazane. Jezeli ktos chcialby takze, zaczac pokazywac swiat wokol siebie to chetnie sluze pomoca.
Wystarczy chciec by byc.
A moze, ktos ma inna fajna pasje i chcialby o niej cos powiedziec ?
Prześlij komentarz