wtorek, 17 czerwca 2008

Pazernosc dnia internetowego

Zalozylem pare nowych serwisow, by nikt mi w przyszlosci nicka nie gwizdnal :P twitter, WordPress, FriendFeed, Picasa oraz FaceBook. I tak juz na google, last^fm i youtube musze mic kombinowane nicki :(
Dodatkowo by cos sie tam dzialo ustawilem automatyczne zgrywani zdjec z mego konta na twiTXr do Picasa oraz na twitter oraz pare lifestreaming na FrindFeed. I tak nie bede z tych serwisow korzystal pewnie no ale musza byc. Po co kiedys sie ma okazac ze ja to nie ja. Spisalem rowniz wszytkie (prawie) srwisy z ktorych korzystam w zakladce del.icio.us/martiger/mojestrony. Uaktualnilem serwisy na Flaker. A Poza tym sie dzis prawie nic nie wydarzylo. Bylem z Jaskiem na south co sfotografowalem komorka na twiTXr oraz pisalem na blip'ie :P Jasiek byl odwiedzic mame. Ja bylem odwiedzic brata z rodzinka, ktora czesciowo spala. Co szwagierka zrobila to wole tu szczegolowo nie pisac :D:D:D LOL bo by mi mogla krzywde zrobic. Nadal pamietam jaka smiercia zginela gasienica. Pocwiczylem. Siedze przed domem z komputerkiem. Pisze tego posta, pale, zaraz ide sie myc i spac. Jak nadal literka "e" nie bedzie dzialala to przebije klawiature na zewnatrz w koncu. Juz jedna w desktopie dorobilem. Mylem ja w niedziele i nie do konca klawisze byly wyschniete. Teraz niektore pisza podwojnie B4, O/, N7 :( Prawie jak bym kodami pisal jakimis.
Kurcze jak ja bardzo lubie south :)
Prześlij komentarz