niedziela, 16 marca 2008

Kosciol i przeczucie...

Dzis rano Piter po mnie przyjechal oraganista z Kosciola :P i pojechalem do Sw.Trojcy na Msze o 8mej rano. droge uwietrznilem na TWITXR. Powrot KOLEJKA i autobusem do domciu :P. Przychodze do domu, robie sobie kawe. Patrze na zegarek, znana mi dobrze godzina 10.30 i mysle sobie ze pewna osoba zadzoni. hehe i jak tel dzwoni... Zbiego okoliocznosci ? Przeczucie ? Cos zbyt wiele przeczuc i zbiegow okolicznosci co do tej osoby...
Prześlij komentarz