sobota, 6 lutego 2010

#360 Z życia Chicago - tunele oraz kolejki.

Nawet nie wiedziałem, że pod Chicago lata temu wybudowano prawie 100 km tuneli z wąskotorówka. Było to używane jako tunele transportowe, obsługiwane przez prywatną firme. Do transportu poczty, paczek, dokumentów  pomiędzy firmami. Lata temu zostaly te tunele sprzedane  dla ComED. Obecnie są używane jako kanały z sieciami elektyrycznymi pod downtown.  Część jest zamurowana. Pare lat temu sprawdzano co sie w nich znajduje. Częściowo nadal nikt nie wie. Ale bardzo ciekawa rzecz bo nie zdawalem sobie sprawy z tego, że takie cos wybudowane jest pod miastem.



Na stronie znajduje sie dokladna historia, wiele zdjec oraz mapa tuneli.  Warto poczytac i zajrzec.

Swoją drogą, jeżeli ktoś podrózuje Blue Line to zapewne zauważył, że w tunelu na zakrecie przed Clark / Lake jest odnoga tunelu zamurowana. Ciekawe czy to zrobione jest jako alternatywa na przyszłość. Jakies plany innej lini kolejki czy może coś tam jest. Takie samo dotyczące kolejek chicagowksich jest jadąc od Forest Park także Blue Line. Gdy kolejka wjeżdza pod zmienie są dodatkowe wjazdy zamurowane. W sumie o ile się nie mylę włącznie z użytkowanymi dwoma są cztery. 

Jak już tak zaczołem temat to CTA w 2008 roku podpisało kontrakt z Bombardier na dostawę  406 nowych wagoników wartości 577 milionów. Pierwotnie podano, że zaczną być dostarczane od stycznia 2009 roku. Poźniej przesunieto to o rok i rok minoł  i cisza. Jak nowych wagoników nie było tak nie ma. 

To jedna z koncepcji jak mają wyglądać. Ale póki co widziałem już pare wersji na stronie cta. Tak, że ciężko  stwierdzić co na prawde i kiedy będzie. Bo wygląda w sumie identycznie jak obecnych. Zmienił się przód. Widziałem także koncepcje wyglądających zupełnie inaczej. 
Tak na prawdę ostatnio wyremontowano wiele kilometrów torów i już tak nie trzęsie jak było jeszcze nie dawno. Osobiście bardziej bym się skłonił by opóźnić wprowadzenie nowych wagoników a zająć się remontem podziemnych stacji. Na Division strach być. Pomijając potworny zapach zglinizny i pleśni to 365 dni w roku z sufitów kapie wszedzie na głowę. Ostatnio nawet część stacji została zagordzona tam gdzie już nie tylko sie leje woda ale i konstrukcja tunelu odpada. I pomyśleć, że to pare minut od loop. Z drogi widzisz downtown a pare metrów pod ziemią wali się stacja kolejki.   Kolejne Chicago Ave i Grand też nie są wiele lepsze. 


Prześlij komentarz