Strony

niedziela, 27 kwietnia 2008

Pierwszy etap zmian martiger.com


Od dzis zaczolem kompleksowy etap zmian w moich sieciach komputerowych, ustawieniach internetu, nazwach itd... Pierwsza zmiana juz dostepna jest odnowiony adres http://martiger.com/ automatycznie przenoszacy do tego bloga. tak ze teraz nie ma juz znaczenia jaki adres wpisze sie czy http://martiger.com/ ( stara wersja tej strony nie istnieje ) czy tez http://martiger.blogspot.com/ . Kolejna zmiana lecz wylacznie dla mnie bedzie zdalny dostep do zasobow komputera poprzez menadzera sieci WiFi , ktorego uzywam NetworkMagic a to na poczet laptopa z DELL'a ktory zakupilem. Zmiana poddam takze wszelkie linki pod mymi kontami w Nasza-Klasa, MyBlogLog, twiTXr, BlogFrog, Blip, Wykop oraz LastFm. Zmienic wypadalo by takze w koncu nazwe wszytkich routerow z FON z MRUKU WiFI na MARTIGER WIFI. W ciagu paru tygodni mam nadzieje uruchomie takze LiveCam w River Grove dzieki Linksys WVC54GCA

Polska, kraj bardzo bogatych ludzi

Tak sobie porownuje ceny komputerow w USA i Polsce. Glownie DELL'a bo to jakas moja lubiana marka, zreszta mam dwa. I dochodze do przerazajacych wnioskow. To co moge kupic tutaj, za to samo w Polsce musze zaplacic przynajmniej raz wiecej. Przynajmniej. Przyklad Dell Vostro 1000 w USA kosztuje $399.00, podobny parametrami gdyz praktycznie gorszy ten sam w Polsce kosztuje ZL 1999.00 i chyba plus VAT, ale nie doczytalem sie. Porownalem ceny jakis 30 roznych komputerow o podobnych parametrach i ceny sa minimum raz wyzsze. heh no niezle. Oplacalo by sie je kupowac tutaj, wysylac do polski nawet doliczajac 50% beda tansze niz to samo w ojczyznie. Jak dodam do tego ze przykladowo DELL ale i kazda inna firma dodatkowo zawsze ma oferty typu WYSYLKA ZA DARMO, ROZSZERZENIE PAMIECI ZA DARMO itd... to roznica dochodzi nawet do 200%. To co kupie w USA za rownowartosc okolo 1100 ZL to w Polsce minimum 2500 ZL. Kolejna jakas paranoja. Nie mowiac juz o jakis kosmicznych cenach na polskich aukcjach internetowych. Sa rzeczy jak np telefony komorkowe, ktore w Polsce sa za pol darmo lub za darmo, fakt u nas sa drogie. Ale co do cen komputerow, to komputer nie jest na kieszen chyba przecietnego Kowalskiego. Bo gdyby tak zalozyc ze ceny byly by te same, to w Polsce za 1100 ZL mialo by sie calkiem niezly sprzet, patrzac na poczatkujacych czy przecietnych uzytkownikow. heh kiedys sie mowilo za przykladem jak Kargul z Pawlakiem byli w USA ze tutaj jest wszytko najwiekwsze, najlepsze itd... to teraz mozna by powiedziec ze w Polsce wszystko jest najdrozsze, a i tak kazdy ma. Chyba wruce do ojczyzny :)

piątek, 25 kwietnia 2008

3cia rocznica

Dzis minela trzecia rocznica ... zaczelo sie 25 kwietnia 2005 roku o 8.10, poniedzialek. Heh zaczelo sie ? Caly czas sie zastanawiam czy sie zaczelo wogule. A kiedy sie skonczylo ? Zycie mis ie do gory nogami wywrucilo. Poznalem rzeczy, o istnieniu ktorych mi sie nie snilo. Znalazlem sie w sytuacjach nie z tego swiata. Nadal w tym tkwie. Co dalej? Wogule cos dalej bedzie ? Ciiagle sie cos wydarza z tym zwiazane. nie wiem jak do tego podejsc. Chyba najgorsze jest to ze komus udalo sie we mnie wzbudzic agresje, wstret. Walczylem z tym.
Nie wiem nadal jak an to wszytko patrzec. Nie mam pojecia jak mam postapic. pewne jest to ze zostalem zmuszony do myslenia, zastanowienia sie nad rzeczami, sytuacjami, o ktorych nikt przecietny nie mysli i nie staje w takich wyborach.
Z jednej strony chcialbym to wszytko wyrzucic z siebie. Z drugiej strony chcialbym to w koncu zrozumiec. Z trzeciej uciec od tego.
Jaki to ma cel. Raju wszyscy mi sie dziwili " czemu odpuszczasz to! " Tlumaczylem tak jak chcailem w to wierzyc. Widzialem co chcialem widziec. Co bylo mi wygodne... Ehhh nie mam sily znow o tym myslec terac.
Milosc - nienawisc
Przyjazn - wrogosc
Zyczliwosc - wykorzystanie
Uczciwosc - podlosc
itd... itd ... itd...
Totalne przeciwienstwo mnie, a moze jednak nie ... " Mariusz wiesz ze jestesmy nierozlaczni wiec sie nie zegnaj" odpowiedzialem wtedy, to bylo pare dni przed zeszla wigilia. "nierozlaczni? nie ma NAS i nigdy nie bylo NAS ! "
Pierwszy raz w zyciu jestem, tkwie w sytuacji od 3 lat ktorej NIE ROZUMIEIM i nie potrafie nic konkretnego powiedziec po 3 latach, przez trzy lata czego sam bylbym pewnien. Moze za wyjatkiem jednego stwierdzenia " TKWIE W TYM NADAL "
19.41 jest. Pada deszcz, burza wrecz. to juz 3 lata 11 godzin 30 minut....

" MRUKU " - to tez ktos wysmial, z bolu ? Kurwa z BOLU czy z czego do jasnej cholery !

wtorek, 22 kwietnia 2008

LaFonera 2.0 oraz LaFonera N

Jak podaje na swoim blogu Martin Varsavsky CEO fon.com w tym roku zostana nam zaoferowane dwa nowe produkty. O znacznie wiekszych mozliwosciach anizeli dotychcasowe LaFonera oraz LaFoneraPlus. Beda to LaFonaer 2.0 z dodatkowym wyjsciem USB. Wyposazona w opcje podlanczania np. zewnetrznego dysku twardego i jego kompletnej obslugi, takze zdalnej. Oraz wielu urzadzen na port USb, jak np kamerki internetowe, umozliwiajac w ten sposob jej dzialanie jako urzadzenia WiFi. Koncem 2008 roku zostanie zaoferowana LaFonera N jak sama nazwa wskazuje dzialajaca w pasmie N. FON rozwija sie jak widac coraz lepiej, w krotce osiagajac poziom miliona uzytkownikow. Staje sie nie tylko swiatowa spolecznoscia WiFi. Dzieki, ktorej mozemy bezplatnie korzystac z setek tysiecy HotSpotow WiFi lecz takze bedziemy mogli miec za przystepna cene niezle gadzety w domu obslugujace siec bezprzewodowa oraz urozmaicajace, ulatwiajace nam zycie. Po wprowadzeniu mozliwosci polecania nowych uzytkownikow, ktorzy moga zakupic LaFonere z LaFontenna za jedyne Euro/DOL 5.00 zaczyna sie robic dosc ciekawie w tej spolecznosci. Heh ciekawe kiedy zrobia taka akcje w Chicago jak ta wespol z CBS w Nowym JorkuLight Up Midtown Manhattan with Free Wireless Internet Access” na rozdawanie darmowych routerow mieszkancom Manhattanu.

HP CAFE - Nowy katalog HP

Dzisiaj w skrzynce pocztowej mialem nowy katalog z HP. Pierwsze co rzuca sie w oczy to zmieniona nazwa z HP SHOPPING na HP CAFE oraz ciemny kolor okladki. W przeciwienstwie do poprzednich wersji w bialej, ludzaco podobnych do katalogu DELL'A. Czy tez na odwrot. Nowosci jest o wiele wiecej. I chyba skutecznie przyciagaja nie tylko oko lecz takze ciekawosc. Wiekszosc produktow jest przedstawiona wespol z ciekawymi ludzmi. Jak DOUG kamerzysta, Ninive przedtawicielka organizacji oraz parenascie innych osob. Z krotkim przedstawieniem kim sa, czym sie zajmuja oraz ... adresem strony internetowej gdzie ich mozna znalesc. Jak np Joao lub Ninive. Mam dwa komputery DELL'a w domu, moze czas kupic laptopa z HP :) Pocieszajace jest to ze ceny spadaja a mozliwosci rosna komputerow. Wiec za miesiac dwa gora trzy za wzgledna cene bedzie to co dzis jest okolo $300 drozsze.

niedziela, 20 kwietnia 2008

Archiwum internetu






Praktycznie calkowicie przez przypadek trafilem na strone, ktora archwiwizuje rozne strony internetowe w tym takze i polskie. Jak sami pisza na ARCHIWIZUJEMY INTERNET DLA PRZYSZLYCH GENERACJI poczawszy od 1 stycznia 1996 roku. . Bradzo fajna stronka wpisujac np Yahoo mamy przeglad od wygladu wersji Yahoo! z 16 pazdziernika 1996 roku jak sie zmieniala az do dnia dzisiejszego, dzien po dniu, miesiac po miesiacu, niektore nawet screenshot's sa po pare dziennie.
Ciekawe czy ktos jeszcze pamieta taki wyglad interia.pl z 10 maja 2000 roku lub onet.pl z 20 luty 1997 roku :) . Kurcze tak sobie przegladalem rozne strony z przeszlosci i tyle roznych wspomnien co, gdzie wtedy robilem :)











http://www.archive.org/web/web.php

sobota, 19 kwietnia 2008

Zapamietaj KAZDY adres www


Fajna usluga skracajaca kazdy dlugi trudny do zapamietania adres www. Zatem i opis krotki :0. Kolejne fajne przydatne narzedzie stworzone przez fon labs.
Chcemy zapamietac lub przeslac komus np taki link http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&q=empire+state+building&layer=&ie=UTF8&om=1&z=18&ll=40.748724,-73.985592 troche dlugi i dziwaczny co ? Korzystamy z FonGetSimple http://fon.gs/ w URL podajemy ten link, ktory chcemy skrucic. w LinkName wpisujemy np EmpireState i otrzymujemy http://fon.gs/empirestate to dokladnie te same dwa linki z tym ze latwiej zapamietac i podac komus chyba ten w krotszej i konkretniejszej nazwie. Ja wykorzystuje to do przesylania znajomym linkow do ciekawych filmow na YouTube badz takze zdjec ktore znalazlem w sieci. Zamiast dlugiego adresu jest krotki, nawet smsem latwiej wyslac anizeli przepisywac dluuugie kody.
http://fon.gs - takze latwy do zapamietania adres.

środa, 16 kwietnia 2008

GSpace - 2Gb wirtualnego dysku za darmo

Darmowy wirtualny dysk o pojemnosci 2Gb z dodatkowymi funkcjami. Stworzony przez laboratorium fon fon.com. Dziala na zasadzie dodatku do firefox'a, przeksztalcajac czesc konta pocztowego gmail w wirtualny dysk o pojemnosci 2Gb. Latwy interfejs, pozwalajacy na obslugiwanie nieograniczonej ilosci kont z gmail przez co mozemy utworzyc wirtualny dysk o wielokrotnosci 2gbajtow. Dodatkowym atutem sa az cztery funkcje programu:

- File Transfer - menadzer plikow

- Player Mode - odsluchiwanie plikow muzycznych umieszczonych na wirtualnym dysku wpros z gspace
- Photo Mode: przegladanie zdjec

- Gmail Drive: menadzer dysku

GSpace jest prostym w obsludze interfejsem w czterech jezykach: angielskim, hiszpanskim,francuskim oraz niemieckim.

GSpace stworzony przez fon, ktorego udzialowcem jest google.

Godny polecenia dysk wirtualny. http://www.getgspace.com/

















poniedziałek, 14 kwietnia 2008

Komu wolno pisac BLOG'a i jak wolno pisac...


"Blog (od ang. weblog — sieciowy dziennik, pamiętnik) — rodzaj strony internetowej, na której autor umieszcza datowane wpisy, wyświetlane kolejno" - cytat z Wikipedii.
Pare tygodni temu zaczolem tworzyc tego bloga. W miedzyczasie obejrzalem, poczytalem mniej lub bardziej co najmniej setke roznych innych blogow. Mniej lub bardziej rozwinietych w taki czy inny sposob. Spotkalem sie z wieloma opiniami i poradami typu "JAK PISAC BLOGA" "PORADY DLA BLOGEROW" i tym podobne. Sa stronki - bo tak ogolnie to mozna najlepiej nazwac zwane blogami, w ktorych autor postow podejmuje jakis watek i wyraza swoja opinie, swoje przemyslenia na przedstawiony temat. Sa blogi, majace charakter informacyjny, gdzie zamieszcza sie posty i prosty opis tego co spotkalo sie gdzies, tam w internecie, nowinki z takiej czy innej dziedziny. Cos co nazwal bym TO MNIE ZAINTERESOWALO - CHCE O TYM MOWIC - ZOBACZ TAKZE. Sa blogi, w ktorych autor zamieszcza swoje zdjecia, wiersze. itd. itd. itd.
A wlasnie te typu PORADY- JAK PISAC mnie najbardziej intryguja. Wlasnie JAK ? i komu wolno miec, pisac bloga ?
Mysle ze kazdemu, a jak ? tak jak chce, tak jak potrafi i tak jak chce by to bylo. Blogi to mysle nie tylko rodzaj serwisu dla panow po studiach informatycznych czy takze webdesign. Tak jak kredki nie sa tylko dla artysty malarza a samochod dla kierowcy rajdowego li i wylacznie.
Forma, tresc, wyglad to ma byc to co ja chce zrobic, pokazac, w takiej czy innej formie. Blog jest dla mnie, dla tych co mnie znaja - bo najlepiej zrozumieja dlaczego ten obrazek jest tutaj, a dlaczego kolor jest niebieski a nie czerwony.
Fajnie super jak ktos zajrzy. swietnie jak skomentuje cos - konstruktywne opinie rozwijaja swiat. Przeciez w zyciu sa tylko dwa czasy PRZYSZLY i PRZESZLY. Nie ma TERAZ. Albo cos bylo i jest nauka, KAZDA rzecz albo cos dopiero BEDZIE.
BLOG - czym ten jest dla mnie ? Eksperymentem, zabawa, nauka, testem, zeszytem, klockami, informatorem.
Eksperymentem - gdyz co chwile cos na nim zmieniam, uklad tak, uklad inaczej, cos dodaje, cos modyfikuje, cos usuwam. Sprawdzam jak bedzie wygladala taka opcja, jak dziala inna.
Zabawa - jakas rozrywka gdy w tle gra radio, mruga ikonka wiadmosci z gadu-gadu.
Nauka - poznaje rozne rzeczy zwiazane z komputerami, internetem, parzre jak zrobili, jak robia to inni. Rozwijaja sie w czlowieku jak by nie bylo rozne zdolnosci. Ucze sie ukladac, myslec, przekazywac swoje mysli.
Testem - na wytrzymalosc, ile wytrzymam go pisac. Testem na krzyk - jaka ilosc ludzkiej uwagi i zaintereswoania uda mi sie 'sprowokowac".
Zeszytem - zapisuje w blogu to co zaciekawilo mnie, zainteresowalo. Co wydalo sie w pewnym momencie dla mnie interesujace na tyle, by zatrzymac sie i poznac, zrozumiec, rozwinac. Zeszytem, w ktorym zapisuje cos co moze zainteresuje kogos. czyms do czego bede chcial kiedys moze wrucic i umiechnac sie - ale bazgralem :)
Klockami - bo tak jak dzieciak ukladalem na rozne sposoby klocki LEGO, tak tutaj ukladam na rozne sposoby to co da sie tutaj przedstawic ulozyc tak by sie nie zwalilo :)
Informatorem - heh, punktem wyjscia do innych miejsc w sieci gdzie jestem, gdzie sie pojawiam. Miejscem w ktorym mozna doszukac sie w rozne sposoby bardziej czy mniej oczywiste co robie. gdzie bylem, co dodalem.
BLOG - to chyba takie miejsce dla mnie w ktorym dzis nie ma nic, jutro napisze informacje o nowo dodanych zdjeciach na flickr a pojutrze ze odkrylem nowa planete oraz swoja opinie na temat nasza-klasa. :)
czy wogule komus mozna wyrazac rady na temat tego jak blog ma wygladac ? Komu wolno go pisac ?
W piatej klasie podstawowki podczas przerwy rozmawialem na jakis temat z nauczycielka. Podszedl kolega i mowi "prosze pani a mariusz tylko w klasnie nie gra w pilke". Pamietam do dzis jej odpowiedz "gdyby wszyscy byli tacy sami i robili to samo swiat bylby nudny".
Mysle ze blog i ich roznowrodnosc ma wlasnie w sobie ten niepowtarzalny klimat. Ze nie jest to kolejny w kolejce komentarz na jakims forum, czy tez do jakiegos artykulu. Wlasnie to fajne w blogu jest, ze jest latwy do pisania. Moze miec tekst, moze miec obrazki. Ze nie jest kolejna kartka pamietnika, zeszytu o takim samym kolorze tla i atramantu . Nie jest kolejna kartka o tej samej ilosci linii.
Heh gdyby interia byla onetem czym by byla. A gdyby maluch byl syrena mielibysmy auto.
Na dziesiatki komentarzy na jakie sie natknolem na temat roznych blogow, roznych stron w internecie stwierdzam ze 99% opinii wyrazanych na jakis temat jest negatywna typu BRZYDKI, ZLE DZIALA, MA BLEDY... , DALEKO DO POPRAWNEGO DZIALANIA... BEZNADZIEJNY POZIOM UZYTKOWNIKOW... , PROSTOTA...
Tym wszytkim co tak fajnie ciagle tu i uwdzie krytykuja wszytko jak leci z zasady Jak czegos dzis nie skrytykuje to dzien stracony dam ja swoja rade, zaloz swoje i sie ciesz, bedzie tak jak chesz, a jak nie pasuje co ktos zrobil to nie wracaj.
Nie jestem Toba a Ty nie jestes mna.
"Blogi najczęściej mają osobisty charakter i służą jako internetowe pamiętniki. Takie blogi zawierają osobiste przemyślenia, uwagi, komentarze, rysunki, a nawet nagrania, przedstawiając w ten sposób światopogląd autora" - cytat z Wikipedii.

niedziela, 13 kwietnia 2008

Planeta Ziemia 2.0 - czy mamy dwa zycia juz ?

Ostatnio troche wiecej niz zazwyczaj czasu spedzam przed komputerem, tak sobie obserwuje swiat wokol siebie, moje zycie. Zobaczylem po raz 98my TheMatrix. Zalozylem konto w SecondLife i tak dumam sobie, gdzie i jak my zyjemy . . .

Dawno temu...
Wtedy niektorych osob jeszcze nie bylo na swiecie. Pamietam jak cala technika jaka byla w domu, rok cos kolo 1984 zawierala sie w telewizorze z 4ma kanalami, jedynka polska, pare godzin dwojka, no i lapalismy czeskie CT1. Radio na kasety, adapter i na tym technika sie zaczynala i konczyla. Komputer ? Pokazywali takie wynalazki z przyszlosci w SONDZIE Kurek z Kaminskim. Ale to bylo Sci-Fiction...

Ten Dzien...
Bylismy u wojka i zobaczylem to COS ! Wow tego dnia nigdy nie zapomne. Komputer na wlasne oczy. Coz to byla za technika. Male pudelko, czarne, biale klawisze, podpiety do magnetofonu i wielkiego starego telewizora. Pierwsza gra jaka widzialem na oczy. Kwie biale kreski, kwadratowa biala "pilka". Po prostu szok dla dzieciaka. Bylem wtedy gotowy obiecac rodzica ze do konca podstawowki bede mial same piatki by to cudo miec. Heh Timex Sinclair 1000.

Nasz pierwszy...
komputer to byla zajebista maszyna ATARI 65XE z magnetofonem, szybko jednak dostalismy od ojca ze stanow stacje dyskietek 5.25" heh to byla technika. kolorowe gry zamawiane wysylkowo z jakis tam gazet. Brat jezdzil pozniej na gieldy szkolne co niedziela, lub przepisywal gry z BAJTKa. Drzwi sie w domu nie zamykaly od kolegow. Siedzielismy dniami i nocami szczegolnie w wakacje grajac.
Znajomi pare lat pozniej kupili sobie AMIGA500 to juz byl XXI wiek. Szybko z bratem uzbieralismy na nia, Atarii zostalo sprzedane. Muzyka i grafika w Amidze miala w sobie cos co bylo w glowie caly dzien. Grafika zapierala dech w piersiach i kazdy sie zachwycal 'ale super!". Mama niedlugo pozniej do firmy kupila sobie komputer z 20 megabaltowym dyskiem. PC !
Pierwszy PC jaki mielismy w domu to byl pamietam Optimus cos tam, dysk mial 100Mb i procesor chyba 233 ( heh nie pamietam dokladnie )

Internet...
Eee gdzie tam pamiec o Timex, juz byl w domu internet. Nic tam nie bylo ale rachunki byly niezapomnianej takze wielkosci. i ten dzwiek modemu iiiiiiiiiiieeeeeeegrrrryyyyy :) Radio w necie, tv? hahaha niemozliwe ! YouTube ? Chyba bym film miesiac zgrywal o ile by nie rozlaczylo.

1999 rok...
Chicago, IL. Ojciec mial HP i neta w domu bez naliczania za impulsy. Niezapomniana AmericaOnline DialUp :) wtedy juz nawet TvPolonia.com byla :) maly ekranik jak w komorce na srodku monitora nic nie bylo dobrze widac ale wiadmosoci z polski mozna bylo poogladac. Pojawila sie interia.pl, nigdynie lubialem onetu czat, GaduGadu juz bylo chyba a moze na pewno. Tylko, ze w Polsce malo kto ze znajomych mial neta a jak juz mieli to uwazali na rachunki. Brat kupil niedlugo pozniej do ojca HP dysk twardy cale 2Gb !! Az dwa gigabajty ! Czy my taki duzy dysk kiedykolwiek wykorzystamy ?

2000 rok, pazdziernik...
UPS przywiozl moj pierwszy wlasny komputer. Zamowiony wysylkowo. DELL Dimension 4300. Drukarka. Monitor 17", cale $2300. DVD, nagrywarka CD, heh powiedz pare lat wczesniej komus o takim sprzecie :)

Kwiecien 13, 2008...
Obok stoi "stary DELL" a ja pisze na nowym z dualcore procesorem. Patrzac sie w 22" plaski monitor, w tle leci muzyka z last^fm. Wlasnie wysunal sie nagrany dysk dvd ze zdjeciami. Internet mam jako siec WiFi w domu. Trzy podlaczone do 6 megabitowego AT&T DSL komputery. Drukarka tez podlaczona do sieci. Patzre na nia i sie smieje. Drukarka ? Sama ona ma wiecej techniki w sobie, niz jak bylem dzieckiem razem wzieta technika w promieniu 10km od mojego domu. Skanuje faxuje drukuje kopiuje, czyta karty pamieci, ma bluetooth i wifi. to drukarka :) papier kolorowany, blok techniczny i kredki woskowe.
Kolo komputera stoja dwa aparaty cyfrowe starszy 3.1 nowszy 7.1. Brat kupil w 2001 roku jakies 2 megapixele za $450, jeszcze na pamiatke mam karte SD 32Mb. Powiedz komus teraz ze masz karte 32Mb jeszcze w domu to prawie jak pamiatki z przeszlosci :)
Ogladam HDTV na komputerze poprzez internet. Rozmawiam na skype wideo i glos. Wysylam zdjecia nagdruki koniec swiata. Przegaldam dziesiatki stron i informacji. W googleStreetView chodze sobie po Nowym Jorku. Na dobra sprawe jedzenie do domu tez moge sobie zamowic przez net.

Ziemia...
Wlasciwie to gdzie ja zyje ? W Chicago USA ? Czy tez na planecie Ziemia ? Klik, klik jestem w Polsce - patrze jak jezdzi kolejka na Szyndzielnie Live Cam. Przyszedl e-mail od kolezanki z Anglii, ma 35 Mb. ktos napisal na Gadu-Gadu. Na nasza-klasa.pl dodali nowe zdjecia i komentarze. Wiadmosci, zdjecia i wideo plyna szerokim jak morze strumieniem ciagle nowe na stronach. Trzeba by rachunek zaplacic za telefon... loguje sie na strone, wyciagam karte z portfela, wyslane... Ciekawe co dzieje sie u mnie w miescie w polsce... Oooo... Acha.... eche...

Nowy e-mail... Zostales zaproszony do listy znajomych... Jaka bedzie pogoda jutro... Zwijam okienko IE na pulpicie mam pogode... Trzeba by nowe zdjecia wgrac na stronke... 200Mb pare minut i gotowe, bedzie sie dzialo w tle jedna z paru czynnosci, ktore komputer bedzie w tym momencie robil...

Musze wyjsc z domu...
Wlasciwie moglbym znalezc prace na komputerze poprzez internet. Przelew mi zrobia na konto. rachunki poplace takze online. Jedzenie zamowie na necie, przywioza mi do domu. Ubranie ? heh takze online wysylkowo pod drzwi. Zadzwonic porozmawiac z kims... mam przeciez komorke i telefon domowy ( takze na laczu intertnetowym z vonage ). Moze jakas mala rozrywka ? Jest Czat, serwisy spolecznosciowe, randkowe itd... tez w sumie nie musze wychodzic z domu...

Czy jest cos czego nie moge zrobic poprzez internet ?...

Zobaczyc blasku slonca odbijajacego sie w wodzie lezac na plazy... z laptopem i internetem bezprzewodowym...

Jestem Ja i jestem Ja 2.0. Jestem tutaj i jestem wszedzie, gdzie jest internet lub w internecie.
Witamy na planecie Ziemia 2.0 - jest taka jak mi pasuje. Co mi nie pasuje zmienie myszka...
Mariusz Zielezny 1.0 mieszkam pod adresem http://martiger.blogspot.com adres do korespondencji martigerusa@gmail.com ewentualnie moge rozmawiac na GG1130388. heh... zeby to nie byly niedlugo jedyne dane teleadresowe ktorymi bedziemy sie poslugiwac...
Ps. wlasnie pisze na skype z Danka, mieszkamy od siebie 20km...

sobota, 12 kwietnia 2008

Bliziutko - moja wizytowka






Nowy serwis spolecznosciowy bliziutko.pl , o ktorym pisalem wczoraj dodal dzis opcje Twoja wizytowka, na stronie glownej profilu uzytkownika. Teraz kod html mozna wkleic na swoja strone www badz bloga informujac w ten sposob czy jestem online. Kurcze zaczyna mi sie bardzo ten serwis podobac, oby odniosl sukces z czego z calego serca zycze. Jezeli ktos jest zainteresowany "zaproszeniem" do serwisu prosze pisac maila na martigerusa@gmail.com .



piątek, 11 kwietnia 2008

Bliziutko.pl - nowy serwis spolecznosciowy

Przegladajac dzisiaj wykop.pl, podazajac za interesujacymi mnie linkami, calkiem przypadkowo natknolem sie na nowy serwis spolecznosciowy bliziutko.pl. Ktory to sam o sobie mowi nastepujaco:

Bliziutko - społeczność naprawdę globalna Interaktywna mapa stanie się Twoim przewodnikiem po świecie. Nieważne, czy chcesz znaleźć przyjaźń na swoim osiedlu, miłość swojego życia w obrębie miasta, a może dawnych znajomych ze szkoły..."Jaki ten świat jest mały!" Od tej pory mieści się na ekranie Twojego monitora, choć nie ograniczaj się jedynie do Internetu. Poznawaj, odnawiaj i zacieśniaj znajomości. Przenieś spotkania wirtualne do prawdziwego życia! Blog wprost z Twojego bloku Znajdź lub dodaj do listy swój adres i poczekaj, aż dołączą Twoi sąsiedzi. Tu mieszkasz, tu pracujesz, tutaj imprezujesz. Niesamowite możliwości, rozmowy o każdej porze i cenne informacje, które możesz dzięki tej aplikacji zdobyć.Nie wiesz, jak podłączyć szybki i jednocześnie tani Internet? Nie masz pojęcia, gdzie zrobić się na bóstwo? A może po prostu dopiero się wprowadziłeś i chcesz poznać zasady rządzące wspólnotą mieszkaniową, czy osiedlem? Nic prostszego, po prostu spytaj sąsiada i dowiedz się wszystkiego! Domowy Blog, to miejsce, gdzie możesz podzielić się wrażeniami, spostrzeżeniami i pomysłami odnośnie miejsca, gdzie przyszło Ci żyć.Przyjaciele na Bliziutko.plUwielbiasz piłkę nożną, pasjonujesz się koszykówką, raduje Cię buszowanie po sklepach, a może po prostu szukasz kogoś do wspólnej rozmowy i wymiany poglądów? Świat jest naprawdę mały, a ludzi podobnych do Ciebie - sporo. Nieważne, gdzie mieszkasz... Nawiąż kontakt z wszystkimi, którzy mają podobne pasje i spojrzenie na życie!Pisz, dzwoń, kontaktuj się. Spotykaj się w "realu" z miłośnikami przygód, z ludźmi, z którymi mile spędzisz czas. Poznawaj nowe osoby i baw się, ucz i rozwijaj razem z nimi!

Poki co serwis ma 130 zarejestrowanych uzytkownikow. Nalezy pamietac, iz to pierwsze godziny jego zycia. Swoja droga ostatnio tak wiele powstaje roznych serwisow majacych na celu rozwijac znajomosci, kontakty, zainteresowania, grupy, ze gdybym mial byc wszedzie musialbym 1/3 dnia poswiecac na obsluge tych kont.
Pomine bledy, moze dla jednych zauwazalne dla innych nie. Lecz jak zaznaczono w serwisie jest to wersja testowa.
Fajnie, ze pojawia sie serwis, w ktorym mozna szukac osob, znajomosci, kontaktow poprzez wykorzystanie geolokalizacji na mapie. Szcegolnie chyba fajnie dla osob takich jak ja mieszkajacych poza granicami Polski. Czas pokaze jak sie ten serwis rozwinie i czy to jest TO co wzbudzi ogolnonarodowe zainteresowanie jak niedawno nasza-klasa.
Serwis bliziutko.pl wymaga posiadania zaproszenia od innego uzytkownika by moc sie zarejestrowac. Jezeli ktos jest zainteresowany takim kodem/zaproszeniem prosze mi napisac email martigerusa@gmail.com . Ogolnie uwazam ze to jest bardzo fajna inicjatywa. Serwis godny polecenia i propagowania.




czwartek, 10 kwietnia 2008

BURAN - radzieckie wahadlowce...




Odwiedzajac jeden z moich ulubionych ostatnio serwisow WYKOP natknolem sie na Ostatnia Podroz Burana. Kliknolem, poogladalem ZDJECIA z transportu tego radzxieckiego promu kosmicznego i zaczolem szukac. Ciekawe rzeczy. Zawsze myslalem ze BURAN to byl jeden wahadlowiec radziecki.
Moja internetowa podroz zaczela sie na Wikipedii i tak dowiedzialem sie ze BURAN to nazwa radzieckiego programu wahadlowcow, ktorych w sumie z egzemplarzami testowymi zbudowano, badz zaczeto budowac lacznie dziesiec.
Ten, ktory ogolnie znamy ulegl zniczeniu w hangarze podczas huraganu jaki szalal.
Jest bardzo ciekawa strona ze zdjeciami oraz opisami w dwoch GALERIA 1 oraz GALERIA 2 i. . W tej drugiej pokazane sa miedzy innymi zniszczony wahadlowiec. ktory jako jedyny odbyl lot w przestrzen kosmiczna.
Szukajac zdjec na google dotarlem do stronki DarkRoastedBlend, gdzie jest bardzo spora ilosc zdjec miedzy innymi z montazu wahadlowca na samolot transportowy. Montaz na rakiete itd... fascynujacy ogrom wszystkich konstrukcji.
Ale chyba najwiecej informacji oraz zdjec znajduje sie na blogu Vassili Petrovitch,a BURAN-ENERGIA.
Staram sie sugerowac watki podajac do nich linki, gdyz chyba tam sa najciekawsze oraz najobszerniejsze informacje, wiec nie ma sensu kopiowac tego co naprawde w bardzo ciekawej formie tekstu badz zdjec mozna przejrzec na powyzszych stronach.
Zaskakujace jest to, iz radziecki program byl o wiele bardziej zaawansowany technologicznie anizeli amerykanski program WAHADLOWCOW NASA. na przyklad radziecka rakieta nosna ENERGIA jest znacznie bezpieczniejsza, wydajniejsza anizeli amerykanski odpowiednik rakiety . Miedzy innymi dlatego, iz jest napedzana paliwem cieklym i nie trzeba go wypompowywac z rakiety w razie odwolania startu jak ma to miejsce w przypadku amerykanskiej rakiety.
czytajac informacje zawarte w internecie na temat radzieckiego programu BURAN przychodzi na mysl tylko jedno - szkoda ze upadek ZSRR pogrzebal tak interesujacy program kosmiczny o naprawde wielkich mozliwosciach i zdolnosciach, ktory juz wtedy znacznie wyprzedzal amerykanski program. heh i tak na prawde utknelismy w miejscu. Rosjanie zamkneli swoj program w 1993 roku. Amerykanie robia to wkrotce o ile kolejkne promy sie nie zdarza rozbic.
Proponuje przejrzec linki ktore podalem oraz samemu poszperac w internecie. Z pewnoscia mozna sie natkac na wiele interesujacych artykulow oraz zdjec z bardzo wielu dziedzin...
Przy okazji znalazlem takze galerie przygotowania, transportu oraz wystrzelenia amerykanskiego promu kosmicznego DISCOVERY.

środa, 9 kwietnia 2008

Google Maps Chicago Transit System

Zabawna historyjka wyswietlila mi sie na GoogleMapsTransit. Nowy sytem na mapach z googli, obejmujacy takze teraz komunikacje miejska w Chicago. Szeroko reklamowany m.in. na autobusach CTA, wiec postanowilem zajrzec. Szczegolnie dlatego, iz ostatnio czesto korzystam z komunikacji miejskiej. Kto mieszka w Chicago juz wie, kto nie wie wlasnie sie dowie, iz na przystankach tutaj nie ma rozkladu jazdy. Co najwyzej pisze skad i dokad jezdzi oraz np. "od wczesnych godzin rannych do poznego wieczora mniej wiecej co... ". Co prawda w kazdym autobusie mozna dostac zazwyczaj ulotke z rozkladem, lub na stronach CTA. jednakze lubie troszke techniki w zyciu, zatem wole sledzic to na necie. Dziala fajnie mowiac w skrucie z miejsca skad chcemy sie dostac do miejsca docelowego pokazuje nam najblizszy autobus plus pare kolejnych. Przesiadi, numery lini autobusowych badz kolejki. Oraz ewentualne dystanse, ktore musimy przebyc pieszo wraz z czasem jaki nam to zajmie i ile mil. I wlasnie te dystanse pieszo mnie rozbawily. Otorz postanowilem sprawdzic jak ten system pokaze mi, jak dostac sie z River Grove do Schiller Park. Hehe wiem, ze nie ma polaczenia autobusowego. Google takze to wie. Trase pokazalo mi nastepujaca. Wpierw mam przejsc 27 minut na nogach na skrzyzowanie Cumberland Addison. Nastepnie przejechac sie jeden przystanek CZAS OKOLO 1 MINUTY ( jak zaznaczono ) i kolejny etap znow przebyc pieszo, nastepne 38 minut. Wszystko bym zrozumial, pomijajac to, dlaczego mam jechac ten jeden przystanek okolo 150 metrow autobusem ? Oraz, dlaczego sugerowana podroz jest dluzsza i drozsza anizeli wprost isc pieszo do Schiller Park ?
Moze dlatego, iz powszechnie wiadomo ze CTA ma deficyt ponad 200 milionow czesciowo pokryty obecnie przez stan Illinois? Hehe szkoda ze konstruktorzy tego systemu nie wpadli na pomysl by, gdy wartosc czasu spedzonego na podrozy CTA jest znikomo mala w porownaniu z "wycieczka" na piechote, to moze po prostu od razu zasugerowac by wybrac krotsza trase pieszo pomijajac wycieczki na przystanki.
Przychodzi mi takze do glowy inny pomysl. Jezeli faktycznie chodzi o wspomozenie CTA ( oczywiscie w tym momencie zartuje ) i ladnie podano mi takze ile bedzie mnie kosztowala ta podroz $1,75 to moze Google w przyszlosci na mapie umiesci takze lokalizacje wszystkich zebrakow w okolicy i mniej wiecej ile im dac. W sumie mogli by i zebracy, a jest ich w chicago OJJJJJJ sporo wejsc w 21szy wiek. Ciekawe jak by nazwac ta usluge googli ? moze GoogleQuarter? Gdyz zazwyczaj zebraja o dwadziecia piec centow.

Wracajac do tematu. GoogleMaps Chicago Transit to naprawde rewelacyjna usluga. Szczegolnie dla tych ktorzy czesto korzystaja z CTA. Zwarzywszy na rosnace ceny palil. Ciekawostka jest, ze orpcz wielu informacji jak np. czas przejazdu, czas wedrowki pieszo itd... podane mamy takze koszt przejazdu transportem miejskim VS. cena zuzytego paliwa, jezeli wybralibysmy sie samochodem ( malolitrazowym chyba :) )



(kliknij by powiekszyc )

wtorek, 8 kwietnia 2008

FlickrVideo

Od dzis mozna wgrywac na FLICKR ( http://www.flickr.com/photos/martiger ) takze video. hehe a to PIERWSZE video ktore wgralem na swoje konto. Jedno z paru video ktore zrobilismy na tegorocznym ChicagoAutoShow2008. lece z domu pozniej wiecej :) a ta wiadomosc o FlickrVideo zaczerpnolem z WEBSTOPbloga oraz linku artykulu na WYKOP w pierwszej kolejnosci :)

środa, 2 kwietnia 2008

Dni zmian....

Sie porobilo w poniedzialek. Tak ze o 15tej bylem na policji. Trudno lecz po 3 latach mialem serdecznie dosc takiego traktowania mnie przez (...). Sam nie jestem swiety lecz bez przesady, nawet nie ma co porownywac. Litanie wyzwisk na przemian ze ZROB, POMOZ, ZALATW... Sa granice mojego ustepowania oraz rozumienia. Czas pokaze co sie wydarzy. Poki co wiem, ze moja wiara w BEDZIE LEPIEJ sprowadza sie od 3 lat w JEST CORAZ GORZEJ. Nie wiem co przyniesie przyszlosc tej znajomosci. Jednakze mam nadzieej ze bede mial na tyle sily i madrosci by podolac wyzwaniu w jak najbardziej ludzki sposob.
Dzis 3cia rocznica smierci JP II.
Czas refleksji. Chyba kazdy z nas co najmniej pare razy dzis sie nad swoim zyciem i soba zastanowil...
Kurcze od jakiegos czasu pisze list do Eli na N-K i napisac nie moge. Napisala przed wczoraj a ja nadal nic... Umyje sie i w koncu musze odpisac...
Zestaw moich cwiczen dzis poprowadzilem do maksimum. Bezblednie mysle kazde cwiczenie plus wysilek do maksimum miesni. Minal juz drugi tydzien cwiczen i ciesze sie ze widac efekty. W koncu samozaparcie oraz dawki protein dzialaja. Cieszy mnie to. Hehe zabawne, gdyz 3 lata temu zrzucalem wage i utrzymywalem szczupla sylwetke az do niedawna. Teraz na wadze przybieram i cwicze. Tym razem jednak to juz nie brzuszek lakomczuszek.
W sumie jak sie tak zastanawiam teraz to dziwny mam organizm. Wage 3 lata temu zrzucilem momentalnie tak jak chcialem, bez jakiegokolwiek problemu - 25 kg i utrzymywala sie tak. Chcialem schudnac, schudlem. A teraz chcialem przybrac na wadze przed cwiczeniami i przybralem. Dziwny ten moj organizm :P:P Zazwyczaj daje sie kontrolowac.
Druga strona medalu, nadal mam problem z przyswajaniem witamin z gruby B.
Czwarty miesiac mam problem z krazeniem i czuciem w lewej rece, lecz cwiczenia pomagaja. Dwa w jednym reka sie leczy a sylwetka poprawia.
Rano jadac do pracy zrobilem komorka fajen zdjecie, umiescilem je na GARNKU oraz twiTXr ( kliknij jednen z poprzednich wyrazow, lub po prostu najedz tylko na niego myszka a najlepiej wpierw najedz poczekach chwilke , po otwarciu sie chmurki kliknij na jej srodek, a zreszta pokombinujcie :P )
Dodalem sie dzis do linkologia.pl fakt ze ostatnio poznalem wiele ciekawych miejsc na necie.
Dosc tego bazgrania na dzis. DLa bystrych i ciekawych to proponuje poszperac w BLIPIE -> tam takze dodalem troszke dzis i w inne miejsca, zreszta O MNIE I DO MNIE jest sporo na tym blogu, a on jest tylko LACZNIKIEM do wielu innych moich serwisow.
Bla Bla Bla ide sie myc ... C.D.N